Aston Martin Cygnet coraz bliżej…

Premiera nowego Astona Martina Cygneta coraz bliżej, a kontrowersji coraz więcej. Najpierw zastanawialiśmy się skąd pomysł na Toyotę IQ w skórze Astona, dziś mamy pretensję, że ten samochód wcale nie będzie dla każdego!

Miał być mały i super luksusowy, do tego ze znaczkiem samochodu James’a Bond’a. Nic więc dziwnego, że niektórzy już snuli plany zakupowe – fajnie jest mieć Astona nawet jeśli nie jest to topowy model, a pod jego maską nie kryją się setki koni mechanicznych. Inni mieli w głowie mnóstwo wątpliwości. Czy naszym szczytem marzeń jest ukryta pod znaczkiem Astona Toyota IQ? – pytali. Aston Martin stara się nas przekonać, że tak, prezentując swój najnowszy teaser z „Free runerem” Cygnetem. W filmiku grupa parkourzystów (tak, tak – tak samo jak w reklamie Nissana Qashqai) pokonuje z uśmiechem na ustach wszystkie miejskie przeszkody tak, jak (należy domniemywać) za jakiś czas będzie pokonywał je Aston. I wszystko byłoby pięknie – nawet cena małego Astona nie mrozi krwi w żyłach, w końcu niecałe 100 tysięcy złotych za znaczek i legendę to niewiele. Pozostaje jednak mały problem – Cygnet nie będzie samochodem dla wszystkich. Jedną z 2 tysięcy sztuk tego kontrowersyjnego autka będzie mogła kupić tylko osoba posiadająca już Astona. Przyznacie, że to bariera trudna do pokonania!

Na pocieszenie „Free runner” Aston Martin Cygnet.

 

Najnowsze

Mini „leży” na ulicach Amsterdamu

Śmieci: papierki czy gumy do żucia porozrzucane po ulicach nie dziwią nikogo. Kto jednak nie obejrzy się za porzuconym kartonowym pudłem wielkości samochodu. Szczególnie jeśli w tym kartonie było podobno Mini?

Na nietypowy sposób reklamy samochodów Mini wpadło holenderskie przedstawicielstwo firmy. Po stolicy państwa – Amsterdamie: przy śmietnikach, pod latarniami i przy domach rozrzucono pudła wielkości kultowych maluchów sugerujące oznaczeniami na kartonie, iż w środku znajduje się samochód. Pudła – obleczone porozrywanym papierem świątecznym i wstążkami znajdujące się na ulicach tuż po Gwiazdce wskazują na to, iż mamy doczynienia z opakowaniami po świątecznych prezentach- na pewno udanych :). Tak, jak śmieci na ulicach – nawet w postaci małych pudełek nie dziwią nikogo tak ten swoisty happening zatrzymał nie jednego przechodnia (część próbowała nawet zajrzeć do środka) i na twarzy nie jednej osoby wywołał na pewno uśmiech. Nam też się podoba, to taki promyk słońca w środku zimy.

P.S. Zwróciłyście uwagę na naklejoną na kartonie cenę? Jeśli Mini mają sprzedawać za 99 euro ja jestem pierwsza chętna!

Najnowsze

Karolina Czapka będzie startować w Dubaju!

Nie milkną pogłoski o tym, że utytułowana Karolina Lampel - Czapka - kierowca wyścigowy zawiesza karierę. Motocaina dotarła jednak do informacji, że nasza czołowa ścigantka wystartuje już w styczniu w arcytrudnym, 24-godzinnym wyścigu w Dubaju. Oto co nam powiedziała.

W zeszłorocznym wyścigu Karolina startowała BMW 120d
fot. z archiwum K. Czapki

Karolina wraz z zespołem trzech Niemców wystartują w 24H Series Dubai – niezwykle wyczerpującym i wymagającym wyścigu, w którym udział biorą wyjątkowe samochody tj. Lamorghini, Donkervoort, Porsche, Ascari, Aston Martin, czy Ferrari – w sumie 172 załóg w 11 klasach. Polka wystartuje Lotusem Exige GT4 z nr 70. W zeszłorocznym wyścigu jechała BMW 120d i tak wspomina zmagania:

– To niesamowite, gdy masz przez 24-godziny sto procent koncentracji. Oczywiście kierowcy się zmieniają, ale to nie znaczy, że nasza uwaga jest odwrócona od tego, co się dzieje na torze. Podczas jazdy trzeba mieć oczy dookoła głowy, zewsząd nacierają jedne z nadroższych aut świata – nikt się nie przejmuje uszkodzeniami nadwozia. Najważniejsze to dotrzeć do celu.

Lotus Exige GT4
fot. 24hdubai.com

Zespół Karoliny: RED Motorsport
Samochód: Lotus Exige GT4 (1800 cc)
Skład teamu:
– Karolina Lampel-Czapka
– Martin Roos
– Gunther Deutsch
– Marco Deutsch

Impreza odbywa się w dniach 14-16 stycznia 2010 roku i startuje w niej kilka kobiet innych narodowości. Zaraz po wyścigu doniesiemy o rezultacie teamu Karoliny.

Karolina z włodarzami wyścigu.
fot. z archiwum K. Czapki

W wyścigu bierze też udział zespół z Polski Lukas Motorsport, jadący Porsche 997 GT3 Cup, w składzie: Robert Lukas, Mariusz Miekos, Stefan Bilinski, Teodor Myszkowski i Adam Kornacki.

Więcej o 24-godzinnym wyścigu przeczytasz na http://www.24hdubai.com/

 

Najnowsze

Nauka parkowania za pomocą gry

Kobiety podobno mają problem z parkowaniem, choć my mamy inną wiedzę na ten temat. Każdemu na pewno przyda się ćwiczenie tej umiejętności i jest na to prosty sposób. Wystarczy zagrać w pomysłową grę!

 

fot. mousebreaker.com

Kobiece parkowanie słynie z zabawnych filmików rozsyłanych w sieci, kiedy to panie męczą się godzinami z odpowiednim ustawieniem samochodu między innymi autami (nie wiedzieć dlaczego, ale większość tych scen dzieje się pod supermerketem 😉

Panuje też opinia – często pada z ust mężczyzn – że kobiety bywają bardziej precyzyjne w manewrowaniu. Jest to widoczne zwłaszcza w jeździe autami dostawczymi i ciężarowymi (ponoć większość pań za sterami Tira podjeżdża pod rampy lepiej i szybciej niż mężczyźni). Manewrowanie zwłaszcza ciągnikiem z naczepą, lub dwoma przyczepami należy do wyjątkowo trudnych, a w tej właśnie kwestii kobiety świetnie sobie radzą.

Teraz każdy – także mężczyźni, którzy wolą takie ćwiczenia odbywać w ukryciu – może podnosić swoje umiejętności. Parking Perfection to darmowa gra, dzięki której – trochę jak w symulatorze jazdy – można poczuć wszystko to, z czym wiąże się manewrowanie autem na ulicy.

Gra polega na umiejętnym poruszaniu się kursorem na klawiaturze i zaparkowaniu właściwe samochodu w możliwie najkrótszym czasie. Oczywiście zawiera poziomy, czyli zaczyna się od najłatwiejszego manerwu, by dojść do perfekcji i przejść do następnej planszy.

Możesz spróbować swoich sił klikając tutaj.

Nie zapominajmy jednak o próbowaniu manewrowania w realnych warunkach. Wiadomo, ćwiczenie czyni mistrzynie!

Najnowsze

Aniołek z hiszpańskim temperamentem

Z czym kojarzą wam się aniołki? Ze złotowłosymi pięknościami? Otóż nie! Potrafią strzelać prosto w serce zarażając hiszpańskim temperamentem i miłością do samochodów Seata.

Aniołki, cherubinki, amorki, kupidynki – złotowłose, słodkie, pulchne, malutkie, niewinne i koniecznie ze strzałą w ręku. Taką wizję mają małe dziewczynki, te większe po obejrzeniu nowej reklamy Seata wiedzą już, że aniołki wcale nie muszą być słodkie i małe, bo te z hiszpańskim temperamentem, nawet jeśli wyglądają groźnie, mają taki urok, że potrafią zaczarować każdego, niezależnie od wieku i płci. Wystaczy pokazać się w towarzystwie nowej Ibizy.

Najnowsze