Artystyczne Porsche 911 na aukcji
Dotychczas najbardziej znanym, artystycznie udekorowanym Porsche był egzemplarz należący do Janis Joplin. Za kilka tygodni na aukcję trafi wyścigowy model, który jest jeżdżącym dziełem sztuki.
Klasyczne Porsche 911 jest warte całkiem niezłą sumę, a co dopiero wersja wyścigowa w unikatowym malowaniu? Przekonamy się o tym już niebawem, kiedy 911-tka wyprodukowana w 1965 roku trafi pod młotek. Egzemplarz o numerze nadwozia 300617 był oryginalnie pomalowany w kolorze Light Ivory, a jego wnętrze było czarno/szare. Na liście wyposażenia opcjonalnego pojawiło się ogrzewanie Webasto oraz opony Dunlop.
Po latach samochód trafił w ręce Petera Klasena, który w 2009 roku rozpoczął prace nad projektem „007”, czyli malowaniem nadwozia Porsche. Dzięki temu samochód otrzymał bardzo unikatowy wygląd, zupełnie jak niegdyś Porsche 356 należące do Janis Joplin, które sprzedano niedawno za kwotę 1,76 miliona dolarów.
Poza szczególnym wyglądem nadwozia pod karoserią skrywa się w pełni homologowany w kategorii FIA HTP plus samochód, który jest jednym z 3154 Porsche 911 wyprodukowanych w 1965 roku. Napędza go dwulitrowy silnik bokser o mocy 190 KM. Motor współpracuje z pięciobiegową skrzynią ręczną.
Nietypowe Porsche 911 trafi na aukcję RM Sotheby`s już 14 maja w Monako.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: