Anna „Ganczi” Gańczarek-Rał wystartowała w prestiżowym Wyścigu Mistrzów. Polka uzyskała znakomity czas!
Anna „Ganczi” Gańczarek-Rał wystartowała w prestiżowym wyścigu FIA Hill Climb Masters. W Portugalii. „Ganczi” wystartowała w Wyścigu Mistrzów jako jedyna Polka.
FIA Hill Climb Masters to prestiżowe zawody organizowane co dwa lata, w których rywalizuje elita światowych kierowców wyścigowych. Nie bez powodu są one nazywane swoistą olimpiadą dla kierowców wyścigów górskich.
Ostatni pojedynek mistrzów rozegrał się w miniony weekend, 8-10 października, i była to już 4. edycja tej imprezy. Gospodarzem wydarzenia zostało, malowniczo położone, miasto Braga na północy Portugalii. W zawodach, jako jedyna Polka, wystartowała Anna „Ganczi” Gańczarek-Rał.
FIA Hill Climb Masters to zawody zorganizowane na najwyższym światowym poziomie. Warto na nie czekać, bo zawsze są wspaniałym ukoronowaniem sezonu. Oprócz rywalizacji sportowej, FIA Hill Climb Masters to niesamowita atmosfera, którą tworzą kierowcy z całego świata i tysiące kibiców. Dla mnie była to okazja, by spotkać się z niektórymi z nich już po raz drugi i porównać swój progres od czasu poprzedniej edycji, zwłaszcza że tegoroczna trasa była wyjątkowo szybka.
W tym roku w biało-czerwonych barwach wystąpiło aż 14 kierowców i była to rekordowa liczba zawodników z naszego kraju, którzy zostali wyłonieni w zawodach międzynarodowych w mijającym sezonie. Polacy, typowani na faworytów, ostatecznie zdominowali rywalizację w trzech grupach. W kategorii pierwszej, czyli wśród samochodów z zamkniętym nadwoziem, zajęli wszystkie stopnie podium.
Anna „Ganczi” Gańczarek-Rał uzyskała świetny czas 1:42,506 min. w ostatnim podjeździe finałowego wyścigu, zajmując 11. miejsce w grupie piątej i 10. w kategorii kobiet.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Komentarze:
Stig - 14 października 2021
10 miejsce od końca na 150 zawodników to jest doskonały czas? WOLNE żarty