Android Auto znika z ekranów smartfonów. Wiemy, co go zastąpi
System operacyjny Android 12 przynosi spore zmiany dla kierowców. Z ekranów smartfonów oficjalnie znika Android Auto, które zostanie zastąpione nową aplikacją.
Telefon i samochód. Jeszcze kilka lat temu mało kto spodziewał się, że te dwa światy zostaną połączone w tak skuteczny, wygodny i bezpieczny sposób. Integracja urządzeń mobilnych z autami przeszła długą drogę, od prostych zestawów głośnomówiących, aż do teraz, gdy nowe samochody mają bezprzewodowe ładowarki, a system multimedialny łączy się ze smartfonem, dając dostęp do niezliczonych aplikacji, map, serwisów streamingowych i innych funkcji przydatnych w trasie.
Android Auto to przydatne rozwiązanie pozwalające przenieść funkcje smartfona na ekran samochodowych multimediów. Oczywiście działała ono tylko pod warunkiem, że nasz samochód obsługuje tę aplikację. W pozostałych przypadkach przydawała się funkcja Android Auto for phone screens, która imitowała działanie Android Auto, ale na ekranie smartfona. Teraz to się zmieni.
System operacyjny Android 12 przynosi spore zmiany dla kierowców, którzy korzystali z aplikacji Android Auto. Od teraz kierowcy chcący w łatwy sposób obsłużyć pomocne podczas jazdy funkcje na ekranie smartfona będą musieli skorzystać z aplikacji Assitant Driving Mode.
Assitant Driving Mode, tak jak Android Auto, oferuje prosty interfejs z dużymi przyciskami i dostępem do konkretnych aplikacji.
Z usługi Assitant Driving Mode mogą już korzystać wybrani użytkownicy smartfonów z systemem operacyjnym Android 12 oraz najnowszym pakietem aplikacji Google.
Oczywiście oryginalne Android Auto nadal pozostaje w użyciu, dla wszystkich tych, którzy chcą i mogą korzystać z aplikacji za pomocą samochodowego ekranu.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: