Alpina oficjalnie w Polsce – premiera w Poznaniu
Firma Alpina jest znana od wielu lat z bezkompromisowych przeróbek samochodów marki BMW. W końcu legendarna firma będzie miała oficjalne przedstawicielstwo w Polsce.
Na początku firma Alpina specjalizowała się w ulepszaniu bawarskich samochodów, ale od kilku lat jest niezależnym producentem samochodów. Auta wyjeżdżające z fabryki mają swój unikatowy numer VIN, ale produkcja tych egzemplarzy nie jest masowa. Rocznie powstaje zaledwie 1700 samochodów.
Charakterystyczną cechą wszystkich samochodów ze znaczkiem Alpine są szprychowe felgi oraz paski ciągnące się przez całą długość nadwozia. Do tego trzeba jeszcze dołożyć charakterystyczny, zielony lakier, ale egzemplarze produkowane przez tą firmę będą dostępne również w innych, specjalnie wyselekcjonowanych kolorach.
Dystrybucją samochodów Alpine w Polsce zajmie się spółka Auto Fus, czyli znany dealer samochodów BMW i Rolls-Royce. Oficjalna inauguracja odbędzie się na targach motoryzacyjnych w Poznaniu 6-9 kwietnia, ale już teraz można składać zamówienia na pierwsze egzemplarze.
Najnowszym modelem produkowanym przez tą firmę jest Alpina B5 Bi-Turbo. Jest to model oparty na BMW Serii 5, ale pod maską pracuje silnik V8 4.4 o mocy 608 KM. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,5 sekundy, a cena wynosi 95 tys. euro. W ofercie pojawi się również flagowa limuzyna B7 oparta na BMW Serii 7.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: