Aloysie Benimana, mechanik motocyklowy
Jest dumna z tego, co potrafi i z tego, że zamiast polegać wyłącznie na mężu – również stara się zapewnić byt swojej rodzinie. Aloysie Benimana mieszka w Rwandzie, jest matką trójki dzieci i zarabia na życie naprawiając motocykle.
Pierwszych lekcji mechaniki udzielił Aloysie jej mąż, zdecydowanie bardziej otwarty niż kobiety z jej środowiska, które nie szczędziły głośnej krytyki. Dziś państwo Benimana wspólnie prowadzą warsztat i wiedzie im się lepiej, niż wielu sąsiadom, uważających zarabianie na chleb za obowiązek wyłącznie mężczyzny. Wybudowali dom w Muyumbu, gdzie mieszkają wraz z dziećmi. Kiedy osiem lat temu przybyli do Kigali, pracował tylko mąż Aloysie. To on ją namówił, żeby spróbowała.
| Aloysie Benimana przy pracy |
![]() |
|
fot. Rwanda Express
|
Okazało się, że ma smykałkę, ale i tak nic nie jest w stanie równać się z jej obecnym komfortem psychicznym. Jak mówi, nigdy wcześniej nie zaznała takiego poczucia swobody. Ma też nowe marzenie – chce zostać profesjonalnym kierowcą. Pragnie również, aby inne kobiety w Rwandzie poszły za jej przykładem i nigdy nie dały sobie wmówić, że jakieś zajęcie „nie jest dla nich odpowiednie”. Zaś klienci warsztatu są bardzo zadowoleni z pracy Aloysie i uważają, że kompetencjami swobodnie dorównuje mężowi.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: