16 zelektryfikowanych modeli Forda wjedzie na rynek europejski do 2022 roku
Ford przechodzi największe zmiany w swojej ponad 100-letniej historii. W kwietniu 2019 roku na konwencie „Go Electric” marka Ford przedstawiła szeroko zakrojony plan elektryfikacji i od razu przystąpiła do jego realizacji. Przewiduje on wprowadzenie 16 zelektryfikowanych pojazdów na rynek europejski do 2022 roku.
Symbolem nabierających tempa zmian jest zaprezentowany pod koniec listopada Ford Mustang Mach-E. Stworzony od podstaw, całkowicie elektryczny SUV Forda o zasięgu do 600 km. Jednocześnie Mustang Mach-E GT, osiągając 100 km/h w mniej niż 5 s, nadal pozostaje wierny ideałom „tradycyjnego” Forda Mustanga – najpopularniejszego sportowego coupé na świecie.
Mustang Mach-E to jednak zaledwie wierzchołek elektrycznej i hybrydowej oferty Forda. Jej fundamenty to przede wszystkim nowe Puma, Kuga oraz Explorer, wzbogacenie oferty Fiesty i Focusa o odmiany hybrydowe oraz budowa szerokiej gamy pojazdów użytkowych z napędem hybrydowym i elektrycznym.
Ford Puma to kompaktowy, nowocześnie zaprojektowany crossover z wydajnym napędem „miękkiej” hybrydy – EcoBoost Hybrid. Flagowym przedstawicielem idei „Go Electric” jest nowy Ford Kuga. Najnowsza generacja najlepiej sprzedającego się SUV-a Forda w Europie będzie oferowana z trzema wariantami napędu hybrydowego – jako „miękka” hybryda EcoBlue Hybrid, hybryda typu plug-in z zasięgiem elektrycznym powyżej 50 km oraz tradycyjna, „pełna” hybryda z 2,5-litrowym silnikiem benzynowym.
Nowością jest również Ford Explorer – model, którego dawno nie było na polskim rynku. To największy, 7-miejscowy SUV Forda. Explorer jest hybrydą typu plug-in opartą na 3-litrowym silniku benzynowym V6 i jednocześnie najmocniejszym SUV-em w swojej klasie. Układ hybrydowy Explorera generuje moc 457 KM, 825 Nm maksymalnego momentu obrotowego oraz pozwala przejechać 48 km wyłączne na energii elektrycznej.
Drugim filarem elektrycznej rewolucji będą hybrydowe wersje oferowanych obecnie bestsellerowych modeli – Fiesty oraz Focusa. Wyposażone będą w „miękki” napęd hybrydowy, bazujący na wielokrotnie nagradzanym, 1-litrowym silniku EcoBoost i 48-voltowej instalacji elektrycznej. Dzięki temu rozwiązaniu Fiesta oraz Focus pozwolą na uzyskanie znacznie niższego zużycia paliwa, a także zapewnią lepsze wrażenia z jazdy przez elektryczne wspomaganie momentu obrotowego.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Kolejni, mając w pamięci upadki firm w branży telefonów i aparatów fotograficznych, nie mają zamiaru przespać elektrycznej rewolucji