150 centymetrów jedzie bez fotelika
Nowe przepisy, które zaczną obowiązywać od 15 maja, w inny sposób podchodzą do konieczności używania fotelików.
Rocznie na świecie w wypadkach drogowych ginie około 1,2 mln ludzi. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) określiła 5 czynników ryzyka, które wpływają na tak tragiczny wynik. Są to: niekorzystanie z pasów bezpieczeństwa i fotelików dla dzieci, jazda bez kasku, jazda po alkoholu, nadmierna prędkość oraz brak odpowiedniej infrastruktury.
W Polsce w 2014 roku 89% dzieci było przewożonych w fotelikach i w innych przystosowanych do przewozu urządzeniach przytrzymujących. Według danych Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, procent ten stale rośnie i jest wyższy w porównaniu do roku 2013 o 3 punkty.
Mimo dość pozytywnego obrazu sytuacji w dalszym ciągu jest wiele do zrobienia. Z konieczności dostosowania polskich przepisów do prawa europejskiego, zostały wprowadzone do ustawy zmiany, dotyczące przewożenia dzieci. Uchwalone przepisy nie zmieniły całkowicie istniejących zapisów, ale wprowadziły istotne zmiany, o których każdy kierowca powinien wiedzieć.
Nowe przepisy, które zaczną obowiązywać od 15 maja br., w inny sposób podchodzą do konieczności używania fotelików. Dotychczas obowiązywała granica wieku – 12 lat albo wzrostu – 150 cm. Nowelizacja zniosła granicę wieku, a pozostawiła limit wzrostu. Przyjęto, że dziecko, które przekroczy granicę 150 cm, będzie mogło jeździć bez fotelika. Jeśli nie przekroczy tego wzrostu, będzie musiało jeździć w foteliku aż do osiągnięcia pełnoletności.
Ze wzrostem dziecka związane są jeszcze dwa zapisy. Przepisy zabraniają przewożenia dzieci o wzroście poniżej 150 cm na przednim fotelu bez fotelika bezpieczeństwa. Dopuszczają za to możliwość przewożenia na tylnym siedzeniu bez fotelika dzieci, które mierzą minimum 135 cm. Warunkiem jest zapięcie dziecku pasów.
W zapisach znalazło się również rozwiązanie, zezwalające na przewożenie trzeciego dziecka na tylnej kanapie. Dziecko to musi mieć powyżej 3 lat i oczywiście musi być przypięte pasami. Pozostała dwójka dzieci powinna znajdować się w prawidłowo zainstalowanych fotelikach bezpieczeństwa. Jako generalną zasadę przyjęto zakaz przewożenia dzieci do lat 3 pojazdami, które nie są wyposażone w pasy bezpieczeństwa. Wyjątkiem od tej reguły jest przewożenie dzieci taksówką.
Przepisy nie pozwalają również na przewożenie dzieci tyłem do kierunku jazdy na przednim fotelu, jeśli pojazd ma aktywną poduszkę bezpieczeństwa pasażera. Dziecko jadące z przodu tyłem, powinno mieć wyłączoną poduszkę bezpieczeństwa, jednak pamiętajmy, że najbezpieczniejsze miejsca dla dzieci są na tylnej kanapie. Ryzyko zapomnienia o wyłączeniu poduszki spowoduje, że w chwili wypadku, wybuchająca z prędkością 300 km/h poduszka zrobi dziecku krzywdę.
Jeśli natomiast przewozimy dziecko z przodu w foteliku, przodem do kierunku jazdy, odsuńmy maksymalnie fotel tak, by wybuchająca poduszka nie uderzyła w dziecko, powodując poważne urazy.
Ustawodawca zawarł w przepisach również wymogi dotyczące używania fotelików i innych urządzeń przytrzymujących dla dzieci. Ich wybór powinien uwzględniać wagę i wzrost dziecka, zgodność z warunkami technicznymi określonymi w przepisach Unii Europejskiej, a ich instalacja w pojeździe musi być zgodna z zaleceniami producenta. Niepodporządkowanie się przepisom będzie karane, za przewożenie dziecka bez fotelika grozi nam mandat w wysokości 150 złotych i dodatkowe 6 pkt karnych.
Źródło: Škoda Auto Szkoła
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: