15 kobiet i 1 mężczyzna w Volkswagenie Up!
Z pewnością część z nas próbowało kiedyś dla zabawy zapełnić swój samochód jak największą liczbą ludzi. Stajnia Volkswagena, zainspirowana tym pomysłem przedstawia jak pojemne jest ich nowe, miejskie autko.
Choć to tylko nieoficjalny rekord i mało mu do imponującego rekordu Giunessa, gdzie w 2009 roku w nowego Garbusa wcisnęło się aż 27 studentów, 16 osób w nowym Up! to także niezły wynik, biorąc pod uwagę niewielkie rozmiary auta.
Po długim ściskaniu się i końcowym zamknięciu drzwi tego miejskiego autka o długości zaledwie 3,5 metra, załoga VW Communications przystąpiła do liczenia: Jedna osoba na desce rozdzielczej, dwie w bagażniku, siedem na tylnej kanapie, cztery na przednich siedzeniach i dwie ściśnięte na podłodze. W sumie 15 kobiet i jeden zasiadający za kierownicą mężczyzna, ubrani w identyczne koszulki z napisem „Poszukiwani przyjaciele” w języku niemieckim.
Imponująca pojemność Up! swoją drogą, a rekordy swoją drogą, jednak chyba jeszcze żaden producent nie zdobył się na to, by kiedykolwiek oficjalnie pozwolić na przejażdżkę tak wypełnionym wozem. W Polsce wiemy, że takie sytuacje zdarzają się dość często, choćby w porannych autobusach.
![]() |
|
fot. VW
|
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: