14-letnia córka Kena Blocka będzie uczyć się driftować. Vanilla Ice tłumaczy jej, dlaczego akurat tym kultowym autem!
Czy może być coś lepszego niż lekcja jazdy z samym Hooniganem? Cóż, jak się okazuje, tak. Ken Block zbudował własną maszynę do driftu z nadwoziem Fox Body na 14. urodziny swojej córki Lii – i oczywiście udokumentował wszystko na YouTubie.
Lata 90-te były kultowe z wielu powodów; stylu, muzyki, Z Cavaricci Pants, ale co najważniejsze, topowego nadwozia Foxa 5.0 Forda Mustanga.
Chciałem zrobić coś wyjątkowego dla mojej córki, Lii, która obchodzi 14. urodziny. Dlatego poprosiłem o pomoc ikonę lat 90-tych i miłośnika modelu 5.0, Vanilla Ice, w celu sprowadzenia naszego Carcaine Inspired Fox Body do specyfikacji hot-boi z lat 90-tych.
Ken Block opublikował na Twitterze krótką zapowiedź filmu:
@VanillaIce loved the Ford Mustang 5.0 so much that he dedicated an entire song to it – they slay tires and were sliding around corners before drifting was even considered a thing. Hopefully I can convince Lia to love this one someday too!(1/2) pic.twitter.com/4Nwhc3721P
— Ken Block (@kblock43) October 1, 2020
Przeczytaj też: Climbkhana – Ken Block zdobywa szczyt
Block i pozostali członkowie zespołu Hoonigan podeszli do projektu dokładnie tak, jak powinien podejść kochający ojciec i jego przyjaciele: znajdując sposób, aby zarówno przewidzieć potrzeby edukacyjne córki, jak i całkowicie zawstydzić ją w Internecie. Wydaje się, że im się to udało i wszystko zostało zachowane dla potomności w filmie na YouTubie.
Przeczytaj też: Gymkhana 8 – Ken Block podnosi poprzeczkę
Zespół Hoonigan zdobył 5-litrowego kabriolea z Kolorado i szybko zabrał się do pracy, przekształcając go w samochód driftowy. Zmieniono w nim praktycznie wszystko, łącznie z lakierem. Szorstkie, wyblakłe w słońcu srebrne Fox Body, przeobraziło się w lśniąco biały klon słynnego pięciopunktowego ostrza Mr Ice.
Większość szczegółów dotyczących przebudowy auta znajduje się w zamieszczonym na YouTubie filmie, który jest absolutnie wart obejrzenia.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: