Kilka słów o głównym bohaterze „Dni Fiata”, nowym Punto Evo. Słowo „Evo” w nazwie modelu, podkreśla ewolucję w projekcie samochodu, który ma za zadanie kontynuować sukces swojego poprzednika, Grande Punto, a dzięki licznym innowacjom ma stać się punktem odniesienia w kwestii technologii, bezpieczeństwa i stylu. Posiada wyposażenie, które dotąd było zarezerwowane dla samochodów klasy wyższej lub w ogóle niedostępne, m.in:
- – system multimedialny Blue&Me TomTom z nawigacją, portem USB, obsługą komend głosowych w języku polskim i przyciskami sterowania na kierownicy,
- – system Start&Stop samoczynnie wyłącza silnik podczas postoju i następnie włącza go ponownie,
- – siedem poduszek powietrznych w tym poduszka kolanowa kierowcy,
- – system asystujący przy ruszaniu pod górę Hill Holder.
Jednak prawdziwą rewolucja w projekcie „Evo” są nowe silniki MultiAir o przełomowej dla silników benzynowych technologii. Pozwalają one na zwiększenie mocy do 12 %, przy zmniejszeniu zużycia paliwa
aż do 16 %. Silnik 1.4 MultiAir dysponuje mocą 105 KM, a tej samej pojemności ale turbodoładowana jednostka generuje moc 135 KM.
Punto Evo jest przystępne cenowo a dodatkowo dostępne w promocyjnym kredycie 2 lata 0%. Ceny modelu rozpoczynają się od 41 990 zł za wersję 1.2 Active.
Wszystkie samochody Punto Evo objęte są 3-letnią gwarancją bez limitu kilometrów.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: