„Pirat drogowy w taxi”? Nie, to tylko autor nagrania nie patrzy na drogę
Coraz częściej spotykamy się z nagraniami, których autorzy doprowadzają do niebezpiecznych sytuacji, a potem kreują się na ofiary. To jakaś plaga?
Może mamy niepełną wiedzę, ale zawsze wydawało nam się, że określeniem „pirata drogowego” nazywało się kierowców, którzy jadą o wiele za szybko, często łamiąc przy tym inne przepisy. Nigdy nie spotkaliśmy się z nazwaniem „piratem” kogoś, kto czekał na możliwość skrętu w lewo.
Autor nagrania chciał chyba wykreować się na ofiarę, a jedynie się pogrążył
Tymczasem napis „Pirat drogowy w taxi” zdobi miniaturkę tego nagrania. Tytuł informuje, że mogło dojść do wypadku z winy tego taksówkarza. Tymczasem taksówkarz jechał normalnym tempem, a właściwie to od początku nagrania hamował i miał włączony lewy kierunkowskaz. Z dużym wyprzedzeniem sygnalizował zamiar skrętu. Wreszcie zatrzymał się i czekał aż przejadą pojazdy z naprzeciwka.
Najpierw prowokował innego kierowcę, a potem robił z siebie ofiarę
Uderzyłby w niego autor nagrania, który jechał z rodziną, więc miał lepsze rzeczy do roboty, niż dbanie o jej bezpieczeństwo. Na przykład poprzez obserwowanie drogi przed sobą. Ale według autora nagrania oraz osoby zamieszczającej wideo, wyłączną winę za kolizję (lub jak woli autor opisu – wypadek) ponosiłby taksówkarz. Dlaczego? Bo w tym miejscu była podwójna linia ciągła, więc nie mógł tu skręcić. Jeżeli to rozgrzesza autora nagrania, to nie mamy więcej pytań.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: