Brabus 92R – kosztuje tyle co Tesla Model 3, ale czy jest wart swojej ceny? Mamy wątpliwości…
Brabus i samochody, które trafiają do jego warsztatu kojarzą się ze spektakularnymi, mocno sportowymi modyfikacjami. Kto z nas, chociaż na chwilę nie chciał by zasiąść za kierownicą Rocketa o mocy 900 KM?
Skojarzenia o spektakularnych metamorfozach sportowych samochodów są jak najbardziej trafne, ale zdarza się, że inżynierowie z Bottrop biorą na warsztat znacznie mniej widowiskowe projekty. Taki właśnie jest Brabus 92R.
Brabus 92R to zmodernizowany Smart ForTwo. Bardziej sportowy, z większą mocą, z lepszym przyspieszeniem i… dużo droższy. I limitowany do 50 egzemplarzy.
Przeczytaj też: Brabus Rocket 900 „ONE OF TEN” – limitowany supersamochód za 2 miliony złotych! Przyspiesza do 100 km/h w zaledwie 2,8 sekundy!
Inżynierowie Brabusa zwiększyli jego moc z 81 do 91 KM, przeprogramowali układ zarządzania energią, podobno poprawili dynamikę i reakcję na wciskanie pedału przyspieszenia. Teraz autko przyspiesza od 0 do 100 km/h w 10,9 sekundy, a nie jak wcześniej 11,9 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 130 km/h. Szału nie ma.
Samochód jest wyposażony w zestaw akumulatorów o pojemności 17,6 kWh, który zapewnia zasięg do 125 km. Tutaj szału też nie ma. Chociaż inżynierowi obiecują, że dzięki ich modyfikacjom w trybie Eco rekuperacja działa agresywniej niż w modelu seryjnym.
W Bottrop nie zapomnieli także o zmianach stylistycznych. W porównaniu z seryjnym Smartem, Brabus 92R ma nowe elementy karoserii, obręcze o średnicy 16 cali z przodu i 17 z tyłu, a także znacznie bardziej wymuskane wnętrze.
Przeczytaj też: Sophia Flörsch wzięła na przejażdżkę Brabus Rocket 900 „ONE OF TEN”! Zobaczcie jej wrażenia z jazdy!
Szał jest za w przypadku ceny. Brabus 92R został wyceniony na 46 284 euro. To ponad dwa razy więcej niż cena bazowego Smarta ForTwo. A jeśli przeliczymy to na złotówki, to wyjdzie nam ich ponad 200 tysięcy. Za te kwotę, jeśli myślimy o zakupie elektryka, możemy pozwolić sobie na Škodę Enyaq czy Teslę Model 3, które mogą się pochwalić znacznie większym zasięgiem niż 92R.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: