Buchający ogień z wydechu ciężarówki? Ten kierowca ma na to swoje sposoby
Jak byście zareagowali, gdybyście zobaczyli ogień płonący w wydechu? Nerwy? Panika? Temu kierowcy takie zachowanie jest obce. Zachował się jak prawdziwy stoik.
Kierowca wysiadł szoferki i zaniepokojony spojrzał na ogień buchający z wydechu. Postanowił zaradzić sprawie, machając butem. Kiedy to nie pomogło, nachylił się i dmuchnął w ogień. Znowu nic.
Transport po polsku – bez prawa jazdy, bez badań, ale za to z licznymi usterkami
Zawiedziony, że jego profesjonalne metody nie skutkują, zajrzał do schowka, prawdopodobnie w poszukiwaniu gaśnicy, ale nie znalazł jej. Podszedł do przodu pojazdu, ale nagle zmienił zdanie i wsiadł do szoferki. Dodał gazu i krytycznym okiem spojrzał na wypluty z wydechu długi jęzor ognia.
„Nie widzę tragedii” powiedział kierowca ciężarówki bez koła
Widząc, że nic tu więcej nie wskóra, zamknął drzwi i ruszył. Ogień z wydechu jeszcze dwa razy liznął bok ciężarówki, po czym przygasł i zastąpiły go gęste kłęby siwego dymu. Czyli problem rozwiązał się sam, można kontynuować podróż.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: