Stado jeleni wbiegło w BMW! Zwierzęta próbowały przeskakiwać nad samochodem
W sieci krąży wiele nagrań pokazujących kolizje z dzikimi zwierzętami, które nagle wyskoczyły z lasu lub zarośli. Ale takiego nagrania jeszcze nie widzieliście.
Zdarzenie miało miejsce na drodze wojewódzkiej 618, przed wjazdem do Pułtuska. Auto z kamerą oraz znajdujące się przed nim BMW przejeżdżały właśnie przez las. Nagle wyskoczyło z niego duże stado jeleni.
Dachowanie Seicento po zderzeniu z jeleniem
Kierowca BMW zareagował natychmiastowo i awaryjnie zahamował. Pierwsze ze zwierząt zdążyło przebiec, dwa kolejne chyba też (możliwe że był niewielki kontakt, ale pobiegły dalej). Czwarty jeleń przeskoczył nad maską, a piąty wskoczył na dach auta! Szósty chyba nie wierzył tak mocno w swoją skoczność, więc ominął auto od strony przodu, niegroźnie uderzając w róg. Siódmy jeleń o wiele za wcześnie wyszedł z progu i wylądował na bagażniku niemieckiego sedana. Ześlizgnął się z niego i wierzgając wrócił w stronę, z której przybiegł, podobnie jak reszta stada.
Kolizja z jeleniem w samym centrum miasta
Przyznacie, że widok był niesamowity. Nie wiemy jakie uszkodzenia ma BMW, ale wydaje się, że głównie powierzchowne uszkodzenia lakieru.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: