Kierowca tira był pijany. Ale dla pewności kupił sobie jeszcze butelkę wódki
Tylko przypadek sprawił, że nieodpowiedzialny kierowca został w porę zatrzymany i nie doszło do jakiejś tragedii.
Nikomu nie trzeba tłumaczyć jak niebezpieczna jest jazda pod wpływem alkoholu za kierownicą osobowego samochodu. Sprawa przybiera jeszcze bardziej przerażający obrót, kiedy chodzi o kierowcę 40-tonowego zestawu. Taki pijany może doprowadzić do prawdziwej drogowej masakry.
Szalona jazda pijanego kierowcy tira
Zupełnym przypadkiem policjanci z gdańskiej drogówki, zauważyli jak na jednej ze stacji benzynowych, do szoferki wsiada kierowca tira, trzymający w ręce butelkę wódki. Podjechali natychmiast na miejsce i ruszyli w stronę podejrzanego. Podbiegł do nich także postronny mężczyzna, który wyczuł od kierowcy zapach alkoholu.
Pijany uciekał przeładowaną ciężarówką
Podejrzenia okazały się słuszne – kierujący ciągnikiem siodłowym wydmuchał ponad pół promila alkoholu. Mężczyzna trafił więc do policyjnego aresztu. Jego prawo jazdy zostało zatrzymane i czeka go teraz rozprawa sądowa. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości, co jest przestępstwem, grozi do 2 lat pozbawienia wolności oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
{{ image(34571) }}
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: