Aktualizacja Tesli zamienia dźwięki klaksonu w pierdy, beczące kozy i wszystko inne, co przyjdzie ci do głowy
Nowa aktualizacja Tesli wykorzystuje głośnik zewnętrzny do emitowania hałasu ostrzegającego innych kierowców i pieszych.
Twoja Tesla może teraz „pierdzieć” na innych kierowców i pieszych na drodze czy chodniku. Wszystko to dzięki nowej funkcji klaksonu „Boombox”. Może również wydawać dźwięki, takie jak beczący kozioł, oklaski, „La Cucaracha” i wiele innych. Lista dźwięków jest raczej nieskończona, ponieważ oprócz fabrycznie załadowanych standardowych dźwięków, Tesla umożliwia załadowanie do systemu do pięciu niestandardowych dźwięków. Wiedząc, jak dojrzali i grzeczni jesteśmy my, ludzie (czytaj: sarkazm), może to się różnie skończyć.
Jak to działa? Tesla używa zewnętrznego głośnika zamontowanego w przedniej części samochodu, który jest zwykle używany do emitowania brzęczącego dźwięku, ostrzegającego pieszych, że w pobliżu znajduje się pojazd. Większość pojazdów elektrycznych emituje warkot lub dźwięk o niskiej częstotliwości przy niskich prędkościach, ale Tesla jest pierwszym producentem samochodów, który zastosował pozalekcyjne dźwięki do tego repertuaru.
Tesla zaczęła instalować te głośniki w swoich samochodach w pewnym momencie w 2019 roku, więc będziesz potrzebować nowszego modelu Tesli, aby skorzystać z tej aktualizacji.
Przeczytaj też: Kolorowa Tesla – kolejne modne dzieło sztuki?
Właściciele Tesli będą mogli aktywować wybrane przez siebie dźwięki, po prostu naciskając klakson po ustawieniu go w systemie informacyjno-rozrywkowym samochodu. Samochód będzie wydawał nietypowe dźwięki podczas postoju. Ze względów bezpieczeństwa auto będzie odtwarzać tradycyjny klakson podczas ruchu. W końcu pierdzenie na ciężarówkę wjeżdżającą na twój pas na autostradzie prawdopodobnie nic nie da.
Każdy znajdujący się na poboczu drogi lub idący w pobliżu zatrzymanej Tesli będzie narażony na wszelkie kaprysy, które kierowca zdecyduje się nagrać. Istnieje również tryb ciągłego odtwarzania dźwięku podczas jazdy. Na przykład możesz odtwarzać dźwięk ciężarówki z lodami przez głośnik podczas jazdy po okolicy.. Możliwości są przerażająco nieograniczone i jesteśmy pewne, że właściciele Tesli je zbadają.
Przeczytaj też: Tesla mogła należeć do Apple! Musk chciał ją sprzedać za bezcen
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: