Australijskie zawodniczki rządzą w enduro!
Zawody FIM World Trophy oraz Junior World Trophy zostały zdominowane w tym roku przez Francję, jednak to zawodniczki z Australii wygrały arcytrudne zawody FIM International Six Days Enduro.
Niespodzianką okazała się kobieca edycja FIM International Six Days Enduro (ISDE) – na prowadzenie rywalizacji wysunęła się załoga z Australii. Zasłużone zwycięstwo dziewczyn zamyka setną edycję zawodów.
Zamierzeniem trzyosobowej ekipy od początku była walka o podium. Cel udało się zrealizować wyłącznie dzięki wielkiej determinacji i ogromnej sile charakteru zawodniczek. Jak mówią dziewczyny, zdarzały się gorsze momenty. Jess Gardiner w piątym dniu miała wypadek i boleśnie uszkodziła łokieć. Jemma Wilson rozpoczęła zawody z dopiero co wyleczoną kontuzją wykazując się sporą odwagą. Jak mówi zawodniczka australijskiego teamu Jess Gardiner: „to by wielki tydzień dla nas, poziom wsparcia, który otrzymaliśmy od zespołu był niewiarygodny; to robi różnicę gdy czujesz doping na każdym odcinku specjalnym”.
Dziewczyny wracają do domu na zasłużony odpoczynek odliczając dni do przyszłorocznego wyścigu w Argentynie, gdzie liczą na kolejne zwycięstwo.
| Ekipa australijskich zawodniczek, a w niej Jess Gardiner i Jemma Wilson. |
![]() |
| fot. FIM |
tagi: offroad kobiety, kobiety enduro, motocross, zawody enduro dla kobiet, motocykle enduro, motory
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens

Zostaw komentarz: