Ana Carrasco – wschodząca gwiazda wyścigów Moto3
Zawodnicy w serii wyścigów Moto Grand Prix to osoby, którym nie można ująć ani talentu ani umiejętności jazdy motocyklem. Niestety, z reguły na motocyklach widzimy tylko mężczyzn. Jak się jednak okazuje, w klasie Moto3 jeździ jedna kobieta i w dodatku bardzo młodziutka - Ana Carrasco.
| Ana Carrasco – wschodząca gwiazd wyścigów Moto3 |
![]() |
Ana urodziła się 10 marca 1997 roku. Niebywałe, prawda? Kiedy większość dziewczyn w jej wieku nie ma sprecyzowanych celów, to Ana ma jeden – zdobyć podium w Moto3. Jak dotąd, 16-latce w tym sezonie nie udało się jeszcze stanąć na pudle, a kwalifikacje każdego wyścigu kończy mniej więcej na 26-30 miejscu.
O udziale Any w Moto3 pisałyśmy wcześniej tutaj.
To nie znaczy jednak, że wszystko stracone. Wartym uwagi jest potencjał Any – już jako 3-latka po raz pierwszy usiadła na mini bike’u, a jako sześciolatka uczestniczyła w zawodach motocyklowych. W latach 2005 – 2009 Ana Carrasco osiągnęła szereg sukcesów: została mistrzynią hiszpańskich wyścigów Extremeña, Murcia i Copa de España w klasie 125 cm3.
Z kolei, w 2011 roku została pierwszą kobietą i zdobyła punkty w zawodach CEV 125, a w 2012 jako pierwsza kobieta wystartowała w klasie motocyklowych mistrzostw świata – Moto3.
Rywalką Any w Moto3 jest Maria Herrera, o czym informowałyśmy tutaj.
W tym roku, Ana jeździ na motocyklu KTM w teamie JHK T-Shirt Laglisse, a jej partnerem z drużyny jest osiągający sukcesy Maverick Vinales. Jesteśmy pewne, że to jest kwestią czasu, kiedy Ana dorówna innym zawodnikom w klasie Moto3 – jest przecież bardzo młoda i nieprzypadkowo zaszła już tak daleko.
| Ana Carrasco |
![]() |
| fot. materiały zawodniczki |
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?


Zostaw komentarz: