Kierowca tira mógł zabić innych kierowców. Zasnął czy nie patrzył na drogę?
Drobna nieuwaga kierowcy samochodu osobowego może mieć różne skutki. Drobna nieuwaga kierowcy samochodu ciężarowego z łatwością może doprowadzić do tragedii.
Sytuacja drogowa na nagraniu wydawała się jasna i stwarzająca zerowe niebezpieczeństwo. Na drodze zrobił się niewielki korek i samochód z kamerą stopniowo zwalnia przed nim. Na początku wideo jedzie 61 km/h, więc nie ma tu mowy o dużych prędkościach i szybkim ich wytracaniu.
Tir doprowadził do wypadku osobówki. Przypadkiem?
W oddali za autem z kamerą widzimy światła ciągnika siodłowego z cysterną. Duża odległość, mnóstwo czasu na ocenę sytuacji i zareagowanie na nią. Co więc robił kierowca ciągnika? Zasnął? Zapatrzył się w telefon? Cokolwiek to było, nie patrzył na drogę przed sobą.
Tir wpadł w poślizg i prawie staranował policjantów i strażaków
Niewiele brakowało, a staranowałby auta stojące w korku, co mogło skończyć się nawet śmiercią kilku osób. W ostatniej chwili zorientował się co się dzieje, zaczął hamować i zjechał na lewy pas. Na całe szczęście nie wpadł w poślizg na mokrej drodze, a dokładnie w tym momencie nic nie jechało z naprzeciwka, choć wcześniej widzieliśmy auto za autem. Do tragedii brakowało naprawdę niewiele.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: