Atak padaczki za kierownicą zakończony kolizją
Epilepsja to choroba szczególnie niebezpieczna dla kierowców, a jaki efekt może mieć napad padaczkowy u osoby siedzącej za kierownicą, możecie zobaczyć na poniższym wideo.
Samochodowa kamera uchwyciła moment, kiedy kierowca niebieskiego Mercedesa klasy A nagle zjechał z drogi i uderzył w latarnię. Auto odbiło się od niej i omal nie wjechało na skrzyżowanie. Z samochodu wyskoczył pasażer i zaczął udzielać pomocy kierowcy.
Poważny wypadek na skrzyżowaniu. Co robił sprawca?
Jak wynika z opisu nagrania, do kolizji doszło przy prędkości około 70 km/h, a jej powodem był atak padaczki. Po kilku minutach na miejscu pojawiła się karetka i zabrała kierowcę do szpitala. Pasażerowi nic się nie stało.
Wypadek po bezmyślnym hamowaniu na autostradzie
Nie wiemy, czy kierowca był świadom swojej choroby, ale jeśli tak, to decyzja, żeby wsiąść za kierownicę była wysoce nierozsądna. Może wydawać się, że nie da się mieć epilepsji i o tym nie wiedzieć, ale choroba ta nie zawsze objawia się napadami drgawek. Jej symptomy mogą być przez długi czas niezauważalne, albo ograniczać się kilkusekundowych epizodów, w których chory nie kontroluje tego, co się dzieje. Za kierownicą więcej nie trzeba, żeby doszło do niebezpiecznej sytuacji.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: