Emily Jones: najszybsza kobieta w sim racingu!
Z powodu koronawirusa i braku możliwości organizacji tradycyjnych wyścigów, większość wyścigowych serii przeniosła się do świata wirtualnego. Obok profesjonalnych kierowców w e-wyścigach ścigają się doświadczeni simracerzy, którzy zyskują coraz większą sympatię kibiców.
E-sport postrzegany jest jako dziedzina zdominowana głównie przez mężczyzn. Jednak kobiety coraz chętniej i coraz częściej wkraczają w ten wirtualny, męski świat. Jedną z nich jest Emily „Emree” Jones, powszechnie uważana za najlepszą simracerkę na świecie.
26-letnia zawodniczka z Melbourne przygodę z wyścigami zaczęła w realnym świecie od ścigania się gokartami. Jednak to przed monitorem, a nie za kierownicą, odnalazła swoje miejsce na Ziemi.
Przeczytaj też: Wiemy kiedy wystartuje kobieca, wyścigowa seria w e-sporcie!
Emily Jones popularność w świecie sim racingu zdobyła w 2016 roku, gdy zadebiutowała w V8 Supercar Online Premier Series na Monzy. Wtedy też popularność zaczęło zyskiwać jej konto na platformie Twitch. Obecnie obserwuje ją ponad 9 tysięcy użytkowników, co czyni ją najpopularniejszym australijskim streamerem wyścigów samochodowych.
Jones zaczęła przygodę z sim racingiem, w trudnym momencie swojego życia, ponieważ chciała znaleźć sobie jakieś zajęcie w ciągu dnia:
To brzmi trochę dziwacznie, ale byłam niespokojna i niezręczna w stosunkach z innymi ludźmi, więc pomyślałam, że spróbuję streamować, aby być bardziej pewną siebie.
Pomyślałam, że nikt mnie nie polubi, a potem okazało się, że ludzie naprawdę lubią mnie oglądać. Mój kanał stawał się coraz bardziej popularny i teraz mogę streamować przez większość dni w tygodniu.
Obecnie Emily ściga się dla Trans Tasman Racing w V8 Supercar Online Premier Series oraz dla Workplace Law Racing w Gfinity Supercars Eseries:
Bardzo lubię ścigać się w sim racingu, ponieważ tam nie ma znaczenia kim jesteś i skąd pochodzisz. Gdy tylko usiądziesz w symulatorze i włożysz zestaw słuchawkowy, to nic innego nie ma znaczenia.
W tym roku Jones weźmie udział, u boku Katherine Legge, Tatiany Calderon i Sophii Flörsch, na co dzień ścigających się po realnych torach, w wirtualnym, 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Będzie reprezentować zespół Richard Mille Racing Team. Zgodnie z tym co napisała Legge, Emily jest „sekretną bronią” ekipy!
Przeczytaj też: Kobiecy zespół wystąpi w wirtualnym, 24-godzinnym wyścigu Le Mans!
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: