Doprowadził do kolizji, zajeżdżając drogę autobusowi i bił brawo. Własnej głupocie?
Bezmyślnych, aroganckich i agresywnych kierowców można spotkać wszędzie. I zawsze tak samo potrafią rozczulić swoimi teatralnymi gestami, kreując się na ofiary.
Nagranie jest niestety krótkie, ale czym takim mógł „zawinić” kierowca autobusu temu wytatuowanemu mistrzowi kierownicy w czarnym Hyundaiu i30? Może wyjechał z zatoki przystankowej, a krewki mężczyzna musiał zmienić pas na lewy, a nie lubi zmieniać pasów?
Trochę agresji na drodze i stłuczka na koniec
Nagranie zaczyna się w momencie, kiedy kierowca koreańskiego hatchbacka zajeżdża drogę autobusowi i hamuje. Prawdopodobnie chciał tylko postraszyć kierującego autobusem i zrobić mu na złość (a przy okazji jego pasażerom, ale kto by się tym przejmował), ale nie był na tyle błyskotliwy, żeby wydedukować, iż droga hamowania autobusu jest nieco dłuższa, niż samochodu osobowego.
Zajeżdżanie drogi na autostradzie, kolizja i ucieczka
Skończyło się kolizją, co kierowca Hyundaia przyjął chyba entuzjastycznie. Wychylił się z auta, pokazał kciuk w górę, a później, kiedy sprawdzał uszkodzenia, bił brawo. Też was bardzo… irytuje, kiedy ktoś cwaniakuje na drodze, doprowadza do kolizji, a później odstawia ironiczny teatrzyk mówiący: „No pięknie, patrz tylko co narobiłeś, jeździć trzeba umieć”.
Ciekawe czy kierowca Hyundaia bił też brawo, kiedy na miejsce kolizji przyjechała policja i zatrzymała mu prawo jazdy.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Brak pracy? Zacznij działać na siebie! Rób zakupy w swoim internetowym sklepie i odbieraj za nie piękne nagrody!
https://pl.oriflame.com/business-opportunity/become-consultant?potentialSponsor=2299958
Anonymous - 5 marca 2021
Poszło w mięśnie , a galareta w bani.
Anonymous - 5 marca 2021
zaden kierowca zawodowy nie będzie ryzykowal życia pasażerów. Mocne hamowanie autobusem jest bardzo niebezpieczne i prokurator na głowie. Jeszcze pasażerowie powinni kasę z niego wydoic za stratę czasu.