Trochę agresji na drodze i stłuczka na koniec
Nerwy na drodze zawsze są złym doradcą. Po zobaczeniu tego nagrania będziecie bardziej trzymać je na wodzy, nawet jeśli was ktoś mocno zdenerwuje.
Kierowca białego Audi Q7 wyjechał z drogi podporządkowanej przed maskę auta z kamerą, ale wszystko odbyło się przy niewielkiej prędkości i nie wymagało mocnego hamowania. Wymuszenie to wymuszenie, ale takie można jeszcze wybaczyć. Kierujący, który rejestrował to zdarzenie, zatrąbił jednak – co jest zrozumiałe, ale wywołało to kolejną reakcję.
Najpierw mężczyzna jadący Audi zahamował, a słysząc kolejny klakson zatrzymał się i wysiadł z auta, aby „porozmawiać”. Nie doszło jednak do rękoczynów – może wystraszyła go kamera. Sprawa wydawała się zakończona, ale drugi z kierujących postanowił wyprzedzić Q7, prawdopodobnie na pokaz. Kierowca Audi zobaczył to i zajechał mu drogę, co zakończyło się stłuczką.
Jak więc widzicie, warto na drodze trzymać nerwy na wodzy, nawet jeśli ktoś nas zdenerwuje. Wzajemne nakręcanie się dwóch kierowców często nie kończy się dobrze.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
To nie GTA tak zajezdzac drogi nie wolno, byla to ewidentnie wina audi, wymuszenie, obelga slowna i na koniec kolizja, na zlagodzenie temperamentu podpisuje sie pod drugim komenatrzem. Zabrac prawko, powiedzmy na 3miecha to zrozumie, ze na drodze trzeba byc odpowiedzialnym.
Anonymous - 5 marca 2021
Za to, ten burak z Audi powinien mieć zabrane prawko.