Rosyjscy dygnitarze chcieli pochwalić się nową Ładą, ale ta nie odpaliła. „To nie usterka, tylko jedna z zalet”
Rosjanie nie mają łatwego życia od momentu napaści na Ukrainę, a jednym z większych problemów tego kraju, jest przemysł motoryzacyjny. Niestety dla nich próby samodzielnego łatania dziury po wycofaniu się zachodnich koncernów, nie idzie im najlepiej.
Prezentacja nowej Łady rozpoczęła się od kompromitacji
Po tym jak Rosja napadła na Ukrainę, z jej rynku wycofały się zachodnie koncerny motoryzacyjne, więc mieszkańcy Kraju Rad, zmuszeni są kupować twory miejscowej myśli technicznej oraz coraz śmielej poczynających sobie chińskich firm.
Dobitnym przykładem, że rosyjska technologia ma się dobrze, miała być prezentacja nowej Łady Vesty Aura, podczas Forum Ekonomicznego w Petersburgu. Niestety, gdy za kierownicą usiadł szef Sbierbanku German Gref, auto nie chciał zapalić.
Po kilku próbach i niezręcznej konsternacji na oczach otaczających pojazd dziennikarzy, do akcji wkroczył minister finansów Anton Siłuanow oraz szef AwtoWAZ Maksim Sokołow. Dopiero po otworzeniu maski i chwili majsterkowania, udało się odpalić Ładę. Do wtóru nerwowych, momentami histerycznych, śmiechów zgromadzonych dziennikarzy. Nikt przecież nie chciał relacjonować niepowodzenia politycznie słusznego projektu.
The head of AvtoVAZ presented a new Lada Aura at the SPIEF, but it did not start
— Slava Ukraini 🇺🇦 (@Heroiam_Slava) June 16, 2023
A bucket of bolts had to be repaired right at the presentation russia pic.twitter.com/YWDsD1YIL3
Dlaczego Łada Vesta Aura nie chciała zapalić?
Do sprawy odniósł się niedługo po incydencie AwtoWAZ, czyli producent samochodu. Według oficjalnej informacji, auto zachowało się właściwie, nie uruchamiając silnika. Pojazd miał być pozostawiony „na biegu” (chodzi o skrzynię automatyczną, a więc domyślamy się, że chodzi o położenie D), dlatego zadziałało zabezpieczenie, które uniemożliwiło jego uruchomienie. To więc nie była usterka, tylko element bezpieczeństwa.
Sankcje wobec Rosji uderzą w branżę motoryzacyjną. Najbardziej ucierpi Renault
Tłumaczenie w teorii akceptowalne, ale mimo wszystko niewiarygodne. Na nagraniu z pierwszej próby odpalenia widać wyraźnie, że wybierak przesunięty jest maksymalnie do przodu, czyli na pozycję P. Prawdziwy problem musiał leżeć gdzieś indziej, ale niepolityczne byłoby przyznanie się do tego.
Najnowsze
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
Ford Mustang Mach-E Rally to jedna z tych propozycji, które już na pierwszy rzut oka mówią: nie jestem zwykłym elektrycznym SUV-em. W Europie dostępny jest w ograniczonej liczbie egzemplarzy i bazuje na topowej wersji GT, do której dołożono pakiet Rally. I to właśnie ten pakiet jest kluczem do całej historii. Już na starcie Mach-E Rally […] -
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
-
Opony to za mało. Te 2 płyny w aucie decydują o bezpieczeństwie zimą. Sprawdź przed wyjazdem!
-
Niebezpieczne „mikołajki” pod maską: na 8 z 10 płynów do spryskiwaczy nie można polegać
Zostaw komentarz: