Przewoził auto, zabezpieczając je… zaciągnięciem ręcznego
Kierujący tym dostawczakiem nie miał pojęcia o zabezpieczaniu przewożonych pojazdów. Podejrzenia wzbudziła także waga jego samochodu.
Na drodze krajowej numer 92 koło Świebodzina patrol ITD zatrzymał do kontroli drogowej pojazd dostawczy. Jak się okazało na ładowni pod plandeką przewożono samochód osobowy, który był zabezpieczony jedynie zaciągniętym hamulcem ręcznym! Nie było więc gwarancji, że auto się nie poruszy i nie stworzy zagrożenia.
Przewoził na dachu Seicento ładunek dwa razy większy od samochodu!
Inspektorzy skontrolowali także tonaż dostawczaka. Pojazd był przeładowany o 1,4 t – ważył 4,9 t zamiast dopuszczalnych 3,5 t. Ciekawe więc co takiego jeszcze wiózł, skoro bez osobówki nadal ocierałby się o dopuszczalną masę całkowitą.
Pojazdem o ładowności 1 tony, przewoził 6 ton ładunku!
Funkcjonariusze ukarali kierowcę mandatem i zakazali mu dalszej jazdy z miejsca kontroli.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: