Mazda 2 Hybrid – Toyota Yaris w przebraniu. Jaka jest pierwsza hybryda Mazdy w Europie?
Mazda zaprezentowała nową, hybrydową odsłonę modelu 2. I niech nie zmyli nikogo znaczek na masce. To tak naprawdę bardzo dobrze znany samochód, który od lat jeździ po polskich drogach.
Mazda 2 Hybrid to pierwszy samochód oferowany przez japońską firmę w Europie, w którym zastosowano w pełni hybrydowy układ napędowy.
Pod maską Mazdy 2 Hybrid znajdziemy trzycylindrową jednostkę benzynową 1.5 o mocy 93 KM i współpracujący z nią silnik elektryczny generujący 59 kW. Łączna moc całego układu napędowego wynosi 116 KM. Od 0 do 100 km/h samochód rozpędza się w 9,7 sekundy, a jego prędkość maksymalna to 175 km/h. Średnie zużycie paliwa zgodnie z cyklem WLTP oscyluje natomiast w granicach 3,8–4 litrów na 100 km.
Mazda 2 Hybrid nie wymaga podłączania do zewnętrznych ładowarek – poziom naładowania akumulatora jest stale kontrolowany przez generator napędzany silnikiem. Dzięki temu po uruchomieniu samochód automatycznie wykorzystuje silnik elektryczny, aby umożliwić cichą jazdę w trybie elektrycznym.
Mazda 2 Hybrid – Toyota Yaris w przebraniu
Hybrydowa odsłona Mazdy 2 to efekt współpracy pomiędzy Mazdą i Toyotą. W rzeczywistości to po prostu model Yaris, ale oferowany z logo Mazdy. Dlatego też samochód zachowuje wymiary miejskiej Toyoty, w tym rozstaw osi wynoszący 2560 mm, a także pojemność bagażnika 286 l.
Samochód będzie dostępny w całej Europie w trzech poziomach wyposażenia – Mazda 2 Hybrid Pure, Mazda 2 Hybrid Agile oraz Mazda 2 Hybrid Select. Co ciekawe, hybrydowe wydanie na bazie Yarisa, będzie oferowane równolegle z obecną, w pełni spalinową generacją Mazdy 2.
Sukces rynkowy Mazdy 2 Hybrid będzie zależeć głównie od cen, a te wciąż pozostają nieznane. Więcej szczegółów powinniśmy poznać w styczniu.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: