Volkswagen wstrzymał produkcję samochodów elektrycznych. To dość zaskakująca decyzja
Fabryki Volkswagenaw Zwickau i Dreźnie wstrzymały produkcję.
Branża motoryzacyjna w ostatnim czasie boryka się ze skutkami kryzysu półprzewodnikowego, co objawia się głównie przestojami w produkcji. Volkswagen już kilkukrotnie wstrzymywał produkcję poszczególnych modeli, w tym Golfa i Tiguana. Teraz przyszedł czas na przestój w produkcji samochodów elektrycznych.
Przeczytaj także: Półprzewodniki – co to jest i do czego służą w samochodach?
Jak donosi portal Automobilwoche wstrzymano produkcję w fabrykach w Zwickau i Dreźnie. Produkowane są tam modele ID.3 oraz ID.4, a także Audi Q4 e-tron i Cupra Born. W wyniku pauzy Volkswagen straci około 5000 sztuk z wolumenu produkcyjnego.
Jest to dość zaskakująca decyzja, ponieważ – jak donosi niemiecki portal – samochody elektryczne miały dotychczas wyższy priorytet niż modele spalinowe. Najwyraźniej sytuacja na rynku półprzewodników jest już tak zła, że nie było innego wyjścia.
Także inny duży gracz na polskich rynku samochodowym podjął wcześniej decyzję o ograniczeniu produkcji samochodów, o czym więcej można przeczytać tu.
Volkswagen zamyka fabryki elektryków – a co z ID.5?
Dziwny jest też czas podjęcia takiej decyzji, bo nieco ponad tydzień temu, Volkswagen chwalił się premierą ID.5, kolejnego członka swojej rodziny elektrycznych modeli. Jest to mierzący 4,6 metra długości SUV w stylu coupe, będący tak naprawdę atrakcyjniej wystylizowaną wersją dobrze już znanego ID.4. Najbardziej widać to oczywiście z tyłu, za sprawą opadającej linii dachu oraz rzucającego się w oczy spojlera, ale z przodu także znajdziemy znaczącą różnicę w postaci nowego zderzaka.
Wnętrze Volkswagena ID.5 jest identyczne jak w ID.4, a jedyna różnica to zmniejszona o 12 milimetrów przestrzeń nad głowami pasażerów z tyłu. Spory pozostał bagażnik, który pomieści niemal 550 litrów.
ID.5 dostępny będzie tylko z jedną baterią o pojemności 82 kWh, która pozwala na przejechanie nawet 520 kilometrów na jednym ładowaniu. Klienci dostaną do wyboru trzy warianty silnikowe – o mocach od 174 do 299 KM. Auto powinno trafić do salonów w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, fabryki wznowią działalność w ostatnich tygodniach listopada 2021 roku.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Komentarze:
kowalski - 19 listopada 2021
Decyzja nie zaskakująca tylko podyktowana rynkiem półproduktów. Jedni wstrzymują, inni się rozkręcają, toyota na pewno zyska na przestojach innych. Ciekawe jest że nie wszyscy odczuwają braki.
miro2 - 19 listopada 2021
Cóż nie ma z czego produkować to nie ma