Kolejny pościg za kierowcą, przewożącym nielegalnych imigrantów
Od rozpoczęcia się kryzysu na granicy z Białorusią, polskie służby regularnie natrafiają na osoby, którym udało się już nielegalnie dostać do naszego kraju i próbują przez niego przejechać. Zwykle w towarzystwie przebywającego już w Polsce kierowcy.
Do zdarzenia doszło w rejonie miejscowości Olchowicze w gminie Mielnik na Podlasiu. Tuż przed północą policjanci z oddziału prewencji ze Szczecina wydali polecenie kierowcy Skody Fabii do zatrzymania. Mężczyzna zlekceważył polecenia i zaczął uciekać w kierunku Siemiatycz. Po kilkukilometrowym pościgu kierowca osobówki stracił panowanie na pojazdem i wylądował w rowie.
Brawurowy pościg zakończony staranowaniem przestępcy
Z rozbitej Skody wybiegła grupa mężczyzn i ukryła się w pobliskim lesie, ale chwili wszyscy byli już w rękach policji. Okazało się, że kierowcą był 26-letni obywatel Ukrainy, a w Skodzie przewoził czterech obywateli Syrii, którzy nielegalnie przekroczyli polską granicę. Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie odniósł obrażeń.
Szalony pościg policji za uciekającym Tico
Imigranci zostali przekazani Straży Granicznej, zaś kierowca Skody został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna usłyszy zarzuty pomocy w nielegalnym przekroczeniu granicy oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Za te przestępstwa grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: