Nieuważny kierowca rozbił mu auto. 200 metrów od domu
To się nazywa pech. Autor nagrania był zaledwie 200 metrów od domu, kiedy doszło do tego potencjalnie niebezpiecznego zdarzenia.
Jest kilka zasad, których nie znajdziemy zapisanych w takiej formie w Kodeksie drogowym, ale powinniśmy ich przestrzegać w każdej sytuacji. Jedna z nich to „nie widzę – nie jadę”. Wielu kierowców niestety jeśli nie widzi, czy droga jest na 100 procent wolna, zdaje się na łut szczęścia.
Kierowca Mercedesa w modnym dresie spowodował kolizję. A potem uciekł
Tak zrobił ten kierowca Peugeota. Alternatywnie zabrakło mu rozwagi, żeby dostrzec ewentualne zagrożenie. Przejeżdżał przez przełączkę na wprost, a na lewym pasie stała Kia, czekająca na możliwość skrętu. Kierujący Peugeotem nie pomyślał, że prawym pasem może jechać inny pojazd. Nie popatrzył, chociaż miał sporo czasu, żeby go dostrzec. Z kolei autor nagrania prewencyjnie zwolnił. Zderzenia jednak nie zdołał uniknąć, ale przynajmniej było ono niegroźne.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: