Paryż likwiduje drogowskazy. Komu są one potrzebne w 2021 roku?
Paryż to miasto będące prawdziwą awangardąw zakresie ruchu drogowego. Najpierw wprowadzono tam ograniczenie prędkości do 30 km/h, zlikwidowano parkingi naziemne, by samochody nie szpeciły pięknych paryskich uliczek, planuje się zakazu jazdy przez miasto bez powodu. Ale to nie koniec zmian!
Paryż likwiduje drogowskazy. Jak donosi portal France Bleu, władze Paryża likwidują drogowskazy, bo te, według nich, są brzydkie i nikomu niepotrzebne. Poza tym drogowskazy zajmują też zbyt dużo miejsca na chodniku, bo nie dość, że sam słupek jest masywny, to wzór znaku przyjęty we Francji jest dość pokaźnych rozmiarów, ograniczając ruch pieszych i rowerzystów.
Według portalu France Bleu, władze Paryża pozostawią tylko te drogowskazy, które kierują do szpitala i innych miejsc użyteczności publicznej. Ratusz oszacował, że usunie łącznie około 1800 drogowskazów.
Komu potrzebne są drogowskazy w 2021 roku? Większość z nas poruszając się po mieście korzysta z nawigacji w telefonie lub tej samochodowej. Nawigacja z pewnością działa lepiej, szybciej i dokładniej niż drogowskazy. Również część mieszkańców Paryża uważa, że likwidacja drogowskazów to dobry pomysł, ponieważ przyjezdni, którzy nie mieli nawigacji, pytali się ich o drogę, zamiast patrzeć na znaki.
Czy śladem Paryża powinny pójść inne miasta?
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: