Kierowca Ibizy poczuł się urażony na autostradzie i złośliwie hamował przed różnymi autami
Są niestety wśród nas kierowcy, którzy przekonani są o tym, że drogi należą wyłącznie do nich. Zaatakują więc każdego, kto w jakiś sposób utrudni im jechać tak, jak lubią.
Wielokrotnie krytykowaliśmy kierowców, którzy trzymają się lewego pasa, bo wszakże zamierzają wyprzedzić inny pojazd na prawym. Za najwcześniej pół minuty. To nie była taka sytuacja – kierowca Hondy Civic co prawda jechał z zastanawiająco małą prędkością jak na drogę ekspresową (niewiele ponad 90 km/h), ale w miarę sprawnie wyprzedzał pojazdy na prawym i natychmiast zjechał na ten pas, kiedy miał taką możliwość.
Kolejny agresywny kierowca zajeżdża innemu drogę. Za wolno wyprzedzał?
Przyznajemy, jazda 90 km/h podczas wyprzedzania na ekspresie, może irytować, ale kierowca Hondy rzeczywiście wyprzedzał inne pojazdy i do tego służy lewy pas. Kierującego Ibizą zdenerwowało to jednak i chociaż Seat natychmiast zjechał mu z drogi, wjechał przed niego i zahamował.
Złośliwe hamowanie i zajeżdżanie drogi, doprowadziło do kolizji. Też nie rozumiecie o co chodziło?
W sytuację postanowił się wplątać autor nagrania, który zaczął trąbić. Kierowca Ibizy zajechał więc również jemu drogę i zahamował. Szkoda słów…
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element