Złośliwe hamowanie i zajeżdżanie drogi, doprowadziło do kolizji. Też nie rozumiecie o co chodziło?

Drogowa agresja ma to do siebie, że zawsze coś ją wyzwala. Tylko co mogło sprowokować tego kierowcę Hondy?

Nagranie trwa niemal dwie minuty, ale oglądać można od 1:10. Jego autor chciał chyba w ten sposób pokazać, że wcześniej nic się nie wydarzyło i nie ma niczego do ukrycia. Ruszył ze świateł, zajął prawy pas i nagle usłyszał za sobą klakson. Potem drugi. Po chwili wyprzedziła go Honda Civic, której kierowca zajechał mu drogę i zahamował, doprowadzając do delikatnej stłuczki (prawdopodobnie najwyżej został zadrapany lakier).

Osobliwe zachowanie kierowcy na drodze. Był złośliwy czy pijany?

Drogowych agresorów zawsze coś prowokuje. Nie zawsze musi to być błąd innych kierowców, ale coś w ich zachowaniu, co taki agresor za błąd uzna. Może chodziło o prędkość? Autor jechał z niedużą prędkością, ale dla szybszych kierowców był lewy pas. Może chciał zjechać na prawo przed autorem i uznał, że ten zajechał mu drogę? Tylko na jakiej podstawie, skoro auto z kamerą jechało zupełnie prawidłowo. Macie jakieś pomysły?

Najnowsze

BMW M2 przygniecione betonowym słupem ogłoszeniowym. Jak on to zrobił?

Co jest gorszego od kierowcy BMW, który lubi szpanować mocą swojego auta? Kierowca BMW, który lubi szpanować mocą swojego auta, ale nie potrafi nad nią zapanować.

23-kierowca BMW M2 najwyraźniej szukał tego dnia mocnych wrażeń. Po fakcie możemy stwierdzić, że jego poszukiwania zakończyły się sukcesem. Chociaż mamy wątpliwości, czy o dokładnie takie mocne wrażenia mu chodziło.

Czy to możliwe? Kierowca BMW nie wiedział co zrobić, gdy jego auto zarzuciło tyłem!

Młody mężczyzna ruszył ostro ze świateł, stracił panowanie nad autem i uderzył w betonowy słup ogłoszeniowy. Roztrzaskał podstawę słupa, który przewrócił się na auto, uszkadzając maskę, przednią szybę oraz dach.

Kierowca BMW nie umie wchodzić w zakręty, ale za to nauczył się latać

BMW M2 ma 370 KM (w wersji Competition 410 KM), a napęd tylko na tył, więc o poślizg tylnej osi jest naprawdę łatwo. Co prawda kontrola trakcji zapobiega takim sytuacjom (przynajmniej podczas jazdy na wprost), a jak wynika ze zdjęć zamieszczonych przez monachijską straż pożarną (tam bowiem doszło do zdarzenia), nawierzchnia była sucha. 23-latek musiał się więc bardzo postarać, żeby doprowadzić do takiego finału swojej przejażdżki.

Najnowsze

Piesza wbiegła prosto pod koła samochodu. Jak dzikie zwierzę

Wszystkich, którzy czują się oburzeni porównaniem pieszej do zwierzęcia, prosimy o moment cierpliwości. Najpierw zobaczcie to nagranie.

Każdy kto widział kiedyś nagranie z dziką zwierzyną, wbiegającą pod samochód, wie mniej więcej jak to zwykle się odbywa. Zwierzęta albo biegną przez las i chcą jak najszybciej pokonać drogę, nie rozumiejąc, że prawdziwym zagrożeniem dla nich jest niezaczekanie aż pojazd przejedzie, albo ukrywają się w zaroślach i spłoszone wbiegają prosto pod auta.

Stado jeleni wbiegło w BMW! Zwierzęta próbowały przeskakiwać nad samochodem

Teraz popatrzcie na tą kobietę. Szła sobie spokojnym krokiem budowanym fragmentem drogi (prawdopodobnie nowy odcinek jakiejś ekspresówki). Nic jej nie zagrażało. Mogła bezpiecznie zaczekać, aż przejadą wszystkie samochody. Co zrobiła na widok auta z kamerą?

Takiego zachowania sarny kierowca się nie spodziewał

Zupełnie jak spłoszona sarna, nagle rzuciła się biegiem, pokonała małe wzniesienie dzielące ją od asfaltu, jakby koniecznie chciała zostać potrącona. W ostatniej sekundzie zmieniła chyba zdanie, poślizgnęła się i upadła. Kierowca wykazał się dobrym refleksem i dążył zahamować i odbić kierownicą w lewo. A piesza uciekła. Jak sarna.

Najnowsze

Mechanik przyjął auto do naprawy. A potem pojechał nim nad morze i zakopał na plaży

Zastanawiacie się czasem, co dzieje się z waszym autem, kiedy zostawicie go na dłużej u mechanika? Ta historia sprawi, że zastanawiać się będziecie za każdym razem.

Właścicielka Volkswagena Passata, mieszkająca w Nakle nad Notecią, zostawiła swoje auto do naprawy u poleconego jej mechanika. Jakie musiało być jej zdziwienie, kiedy wieczorem zobaczyła zdjęcie samochodu w internecie. Jej Passat stał zakopany na plaży!

Ukradł auto, wjechał nim do lasu i poszedł spać. Obudzili go policjanci

Kobieta zadzwoniła na policję, która udała odnalazła samochód i potwierdziła, że to rzeczywiście Passat. Okazało się, że mechanik wybrał się nim ze znajomymi na wycieczkę do Kołobrzegu. Sprawa pewnie nie wyszłaby na jaw, gdyby nie pomysł z wjechaniem na plażę.

Kradzionym autem pojechał ukraść paliwo. Tylko pomylił dystrybutory

Następnego dnia policja udała się z wizytą do mechanika. 25-latek zeznał, że faktycznie pojechał autem w trasę, bo chciał je sprawdzić po dokonanej naprawie. Jak tłumaczył, że niezbędna była wycieczka licząca ponad 200 km w jedną stronę, a później wjechanie na plażę? Policja niestety tego nie zdradziła.

Ukradł Porsche podczas jazdy próbnej. Teraz może trafić do więzienia na długie lata.

Mechanik stanie teraz przed sądem. Sprawa została potraktowana jako krótkotrwałe użycie pojazdu mechanicznego (czyli kradzież), za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Najnowsze

Muzyka klasyczna lub ulubiony podcast w Fordzie? To nie problem, dzięki nowej funkcji B&O Beosonic

Pojawienie się serwisów streamingowych, audiobooków, radia cyfrowego i podcastów oznacza, że kierowcy mają dostęp do bogatszych niż kiedykolwiek zasobów muzyki i audycji słownych.

Dostosowanie ustawień i optymalizacja dźwięku pod kątem różnych gatunków muzyki i rodzajów brzmienia była możliwa od dawna, jednak nie zawsze było to proste, zwłaszcza w podróży.

Nowa funkcja Beosonic w zestawie audio B&O Sound System, instalowanego w samochodach Forda, umożliwia kierowcom i pasażerom precyzyjne dostosowanie dźwięku do ich oczekiwań, za pomocą jednego dotknięcia.

Użytkownicy mogą po prostu wybrać jedną z wyraźnie różniących się przestrzeni dźwiękowych “Bright”, “Energetic”, “Relaxed” i “Warm” lub wybrać ustawienie, łączące cechy kilku przestrzeni. Dostępnych jest również pięć wstępnie ustawionych trybów: “Custom”, “Lounge”, “Neutral”, “Party” i “Podcast”.

Funkcja B&O Beosonic została skonfigurowana w taki sposób, aby kierowcy mogli z łatwością znaleźć preferowane brzmienie dźwięku, niezależnie od tego, czy kierują się szczególnym nastrojem, czy po prostu chcą wypróbować nieco inne brzmienie znanego utworu:

  • Ustawienie “Bright” daje efekt szczególnej przestronności i wyrazistości, przy jednoczesnym złagodzeniu niektórych niskich częstotliwości,
  • Przestrzeń “Energetic” skupia się na rytmie i basie, jednocześnie zwiększając kontrast w partiach wokalnych,
  • Przestrzeń “Relaxed” ma mniej wysokich i niskich tonów, co czyni ją idealną do słuchania w tle,
  • Przestrzeń “Warm” sprawia, że dźwięk jest bardziej intymny i bliższy.  

Ustawienia wstępne umożliwiają szybszy dostęp do określonych trybów słuchania. Opcja “Custom” powoduje powrót do poprzedniego ustawienia zdefiniowanego przez użytkownika, natomiast opcja “Neutral” przywraca ustawienia dźwięku domyślnego B&O. Dwukrotne dotknięcie białego znacznika aktywuje tryb dźwięku przestrzennego. Ostatnie ustawienia są zapisywane po wyłączeniu silnika i nie kasuje ich nawet odłączenie akumulatora.

Najnowsze