Złośliwe hamowanie i zajeżdżanie drogi, doprowadziło do kolizji. Też nie rozumiecie o co chodziło?
Drogowa agresja ma to do siebie, że zawsze coś ją wyzwala. Tylko co mogło sprowokować tego kierowcę Hondy?
Nagranie trwa niemal dwie minuty, ale oglądać można od 1:10. Jego autor chciał chyba w ten sposób pokazać, że wcześniej nic się nie wydarzyło i nie ma niczego do ukrycia. Ruszył ze świateł, zajął prawy pas i nagle usłyszał za sobą klakson. Potem drugi. Po chwili wyprzedziła go Honda Civic, której kierowca zajechał mu drogę i zahamował, doprowadzając do delikatnej stłuczki (prawdopodobnie najwyżej został zadrapany lakier).
Osobliwe zachowanie kierowcy na drodze. Był złośliwy czy pijany?
Drogowych agresorów zawsze coś prowokuje. Nie zawsze musi to być błąd innych kierowców, ale coś w ich zachowaniu, co taki agresor za błąd uzna. Może chodziło o prędkość? Autor jechał z niedużą prędkością, ale dla szybszych kierowców był lewy pas. Może chciał zjechać na prawo przed autorem i uznał, że ten zajechał mu drogę? Tylko na jakiej podstawie, skoro auto z kamerą jechało zupełnie prawidłowo. Macie jakieś pomysły?
Najnowsze
-
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
Pora na test miejskiej legendy, czyli najnowszego wcielenia Renault Clio – tym razem w odmianie hybrydowej. Szósta generacja przynosi powiew świeżości zarówno w designie nadwozia, jak i we wnętrzu. Co jeszcze uległo zmianie? Renault Clio E-Tech – agresywna stylistyka Zmiany zaczynają się już z przodu, gdzie przeprojektowano cały pas przedni, razem z reflektorami. Z […] -
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Zostaw komentarz: