Wjechał BMW na plażę, ale xDrive nie pomogło. Potem zatrzasnął w aucie kluczyki
W opisywaną historię naprawdę trudno uwierzyć, ale według świadka i autora nagrania to naprawdę był najbardziej „pechowy” kierowca BMW.
Początek tej sytuacji jest zupełnie zwyczajny. Kierowca BMW serii 3 wjechał na plażę, przekonany o tym, że xDrive bez problemu wyciągnie go z opresji. Nie przewidział, że opony drogowe w kopnym piasku na niewiele się zdadzą, a gdy auto zawiesi się na podwoziu, to i najlepszy napęd na cztery koła nie pomoże.
Mechanik przyjął auto do naprawy. A potem pojechał nim nad morze i zakopał na plaży
Nic zaskakującego, wielu osobom zdarzyła się podobna przygoda i to w różnych samochodach. Tylko dlaczego BMW cały czas stoi z wrzuconym wstecznym i bezsensownie mieli kołami? Według autora nagrania kierowca wysiadł, kiedy auto ciągle miało wrzucony wsteczny, zamknął drzwi, a te się zatrzasnęły.
Trochę trudno nam w taki obrót spraw uwierzyć. Kierowca nie wiedział, że gdy wysiadał, auto było na biegu? Nawet jeśli, to centralny zamek sam z siebie przecież nie zamknął drzwi. Ponadto nowsze auta mają zabezpieczenie przed zamknięciem kluczyka w środku. Ale może ten kierowca BMW i tak znalazł jakiś sposób, żeby znaleźć się w takiej sytuacji.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!