Hulajnoga elektryczna od Hyundaia. Ma napęd na tylne koła i zasięg do 20 km!
Hyundai Motor Group opracował elektryczną hulajnogę, która bazuje na prototypie zaprezentowanym podczas targów CES 2017. Hulajnoga ma napęd na tylne koła, bardzo wydajny akumulator litowy oraz światła LED z przodu i z tyłu.
Po zamontowaniu hulajnogi w aucie jej akumulator jest ładowany automatycznie przy użyciu energii elektrycznej, która jest wytwarzana podczas jazdy. Dzięki temu po dojechaniu do miasta kierowca może bezproblemowo ukończyć podróż przy pomocy hulajnogi.
Najnowsza wersja elektrycznej hulajnogi jest wyposażona w akumulator litowy o pojemności 10,5 Ah. Umożliwia on osiągnięcie maksymalnej prędkości 20 km/h i wystarcza do przejechania około 20 km na jednym ładowaniu.
Hulajnoga waży tylko 7,7 kg. Unikalna i kompaktowa konstrukcja pozwala ją szybko złożyć na trzy elementy, co sprawia, że hulajnoga Hyundai Motor Group jest bardziej kompaktowa niż
podobne produkty.
Elektryczna hulajnoga jest wyposażona w cyfrowy wyświetlacz, który informuje o stanie naładowania akumulatora i o prędkości jazdy. Jazdę nocą ułatwiają przednie i tylne światła LED. Aby zwiększyć zasięg hulajnogi o 7%, koncern planuje zainstalować w niej system hamowania regeneracyjnego.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: