Ford B-MAX – debiut na salonie genewskim
Ford planuje uroczystą premierę nowego, miejskiego modelu B-MAX - następcy Forda Fusion, która będzie atrakcją tegorocznego salonu w Genewie.
Genewski debiut tego modelu w wersji produkcyjnej odbędzie się dokładnie w rok po prezentacji pojazdu koncepcyjnego podczas poprzedniej edycji salonu.
| O modelce ubranej w Forda Focusa przeczytasz tu. O biżuterii Forda dowiesz się tu. |
Aby przygotować Forda B-MAX do produkcji seryjnej, opracowano zupełnie nową konstrukcję drzwi. Wsiadanie czy pakowanie bagażu jest teraz jeszcze prostsze, bo słupki środkowe zostały zintegrowane z drzwiami. Jak na kompaktowy model w tak przystępnej cenie, Ford B-MAX ma wyróżnić się wysoką jakością materiałów i wykonania, oraz możliwościami adaptacyjnymi wnętrza – ma oferować też największą w swojej klasie przestrzeń bagażową.
W momencie debiutu rynkowego w dalszej części roku, Ford B-MAX (zbudowany na podstawie modelu Fiesta) dostępny będzie z silnikiem benzynowym EcoBoost o pojemności 1.0 litra oraz rodziną jednostek wysokoprężnych Duratorq TDCi.
Nowy Ford zapowiada się całkiem konkurencyjnie, a należy pamiętać, że na rynku B-max będzie walczył z groźnymi rywalami: Kia Vengą i Oplem Merivą.
| Fotografia przestawia pierwszy obraz produkcyjnej wersji nowego Forda B-MAX. Seryjna wersja modelu pojawi się na salonie w Genewie na początku marca. |
![]() |
| fot. Ford |
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: