Ana Carrasco pokazała jak można walczyć z dyskryminacją na torze wyścigowym
Dużo się ostatnio mówi w motoryzacji o seksizmie i równouprawnieniu. Znana zawodniczka wyścigów motocyklowych postanowiła wpisać się w ten dyskurs i zaangażowała dla siebie „grid boya”.
Niedawno pisaliśmy dłuższy artykuł na temat zatrudniania kobiet przy okazji salonów motoryzacyjnych oraz wyścigów i ich przedmiotowego tam traktowania. O tym, że coraz większy jest nacisk na rezygnowanie z tego typu „oprawy” wydarzeń, nie tylko motoryzacyjnych. A także o tym, że godzi to w interesy samych kobiet, które przez lata dobrze zarabiały jako modelki i nie narzekały na swoją pracę, a teraz coraz trudniej jest im znaleźć zlecenia.
Skoro mówimy o równouprawnieniu, a więc dawaniu wszystkim równych szans i równym traktowaniu, a nie ograniczeniu możliwości, to bardziej przemawiają do nas takie oto sytuacje. Ana Carrasco – utytułowana, hiszpańska zawodniczka wyścigów motocyklowych, wystartowała w zawodach, gdzie tradycją jest, że specjalnie zatrudnione dziewczyny (hostessy) trzymają parasole nad zawodnikami przed startem. Ona natomiast, w myśl równouprawnienia, ma od tego „odpowiednio zbudowanego” chłopaka. I to się nazywa brak dyskryminacji.
Najnowsze
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
To będzie najwyższa estakada drogowa w historii Polski. Jej filary sięgają 80 metrów, a pod spodem bez trudu zmieściłaby się wieża Mariacka z Krakowa lub rakieta Falcon 9. -
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
-
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
Zostaw komentarz: