60 lat silnika Wankla w NSU - wystawa w Audi museum mobile

60 lat silnika Wankla w NSU - wystawa w Audi museum mobile
Nowa wystawa „Rewolucja - 60 lat silnika Wankla w NSU” w Audi museum mobile w Ingolstadt, to fascynujący fragment historii techniki. Okazją do zorganizowania wystawy jest jubileusz sześćdziesięciolecia rewolucyjnej koncepcji silnika z tłokiem obrotowym.
Advertisement

Poprzednik marki Audi, NSU, odważył się zastosować tę nową technikę już we wczesnej jej fazie, w prototypowym modelu „Prinz 3”. Wystawa, która potrwa od 20 maja do 5 listopada 2017 roku, pokaże ten oraz kilka innych modeli NSU napędzanych silnikiem Wankla. Burzliwą historię tej progresywnej techniki ilustrują też silniki łodzi, silniki lotnicze i motocyklowe, ale też kosiarki do trawy i piły motorowe wytwarzane przez różnych producentów.

60 lat silnika Wankla w NSU - wystawa w Audi museum mobile
„Obroty zamiast uderzeń” – ta idea silnika spalinowego z obrotowym tłokiem fascynowała Felixa Wankla od późnych lat dwudziestych ubiegłego wieku. Od stworzenia koncepcji, do gotowości do produkcji seryjnej, minąć musiało jednak ponad 30 lat. W trakcie prac badawczych, samouk Wankel stał się specjalistą od uszczelnień, jednak swój pomysł maszyny z tłokiem obrotowym cały czas nosił w głowie. Metodyczna analiza możliwości połączeń wirników i korpusów, doprowadziła Wankla pod koniec 1953 r. do skonstruowania obrotowego tłoka o kształcie trójkąta z zaokrąglonymi bokami, poruszającego się, razem z obracającym się wałem, w prawie okrągłej obudowie. Taka zasada działania jednostki napędowej wzbudziła zainteresowanie kierownictwa NSU. W marcu 1954 r., Wankel zaprojektował podstawową formę nazwanego później jego nazwiskiem silnika.
Trzy lata później, 1 lutego 1957 r., ów silnik ruszył po raz pierwszy na stanowisku kontrolnym w zakładach NSU.

W fabryce NSU w Neckarsulm, zespół skupiony wokół dr Waltera Froede, szefa działu rozwoju NSU, uprościł technicznie skomplikowaną strukturę dwóch elementów, z których jeden obracał się wewnątrz drugiego. Po raz pierwszy, wersja tego silnika nazwana KKM (Kreiskolbenmotor) z odwróconą kinetyką, użyta została w roku 1962, w urządzeniu „Ski-Craft”. Tę maszynę wyciągową dla narciarzy wodnych również można zobaczyć na wystawie w Audi museum mobile. Zaledwie rok później, we wrześniu 1963 r. na targach IAA we Frankfurcie, zaprezentowano premierowy model NSU Spider, również wyposażony w silnik Wankla. To pierwsze na świecie seryjnie produkowane auto z tego rodzaju jednostką napędową, rozpaliło emocje związane z zastosowaniem tłoka obrotowego. W kolejnych latach, prawie wszyscy znaczący producenci samochodów, dwuśladów czy silników, weszli do szerokiego kręgu licencjobiorców NSU/Wankla.

Na zwiedzających wystawę „Rewolucja – 60 lat silnika Wankla w NSU”, oprócz samochodu NSU Spider, oczekują też inne eksponaty, np. pierwszy prototyp modelu NSU „Prinz 3” z 1959 r. oraz NSU Ro 80. Oba wyposażone w jednostki Wankla. NSU Ro 80, dzięki swojej innowacyjnej technice i ponadczasowej stylistyce, zapewnił sobie tytuł samochodu roku 1967. Na ekspozycji stoją również dwa modele Audi: prototyp Audi 200 KKM z roku 1979 oraz Audi A1 e-tron z 2012 r., a także sportowy bolid  Italdesign Namir z roku 2009. Inne atrakcje wystawy to m.in. Mazda Cosmo 110S, Citroen M35 oraz samochód wyścigowy Malibu Virage.

Silnik Wankla był stosowany nie tylko w samochodach, ale też w skuterach śnieżnych, pompach pożarniczych, piłach motorowych, łodziach motorowych oraz motocyklach. Wystawa ukazuje szereg tego typu produktów, ale też silniki stacjonarne oraz przekroje.

60 lat silnika Wankla w NSU - wystawa w Audi museum mobile

Konwersacje Facebook
Dołącz do dyskusji
Informujemy, że wszystkie komentarze są monitorowane przez administratorów strony i mogą być usunięte jeżeli obrażają osoby lub zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby, zawierają wulgaryzmy, treści pornograficzne, propagują alkohol, narkotyki, obrażają inne narodowości, religie, rasy ludzkie, przyczyniają się do łamania praw autorskich, czy w jakikolwiek inny sposób naruszają prawo. Nadużycia będą zgłaszane do właściwego dostawcy.