Zuzanna Ścibior relacjonuje zawody Gurp TT 2018

09 lutego 2018
"W styczniu miałam przyjemność i okazję wystartować w 5. rundzie francuskich zawodów. Ich atrakcją jest wyścig po plaży w miejscowości Grayan-et-l’Hôpital" - relacjonuje rywalizację Zuzanna.

Zawody okazały się dla mnie ogromnym zaskoczeniem, nie tylko ze względu na atrakcyjność i jakość organizacji, ale przede wszystkim na liczebność zawodników w samej klasie Quadów.

Z Warszawy wyjechaliśmy w środę późnym popołudniem. Mieliśmy do przejechania 2300 kilometrów. Jeszcze nigdy tak daleko nie byłam na zawodach i nigdy nie miałam w planach jechać tak długo w jednym wyścigu! Ale od początku.

Wystartowałam w klasie kobiet, gdzie było nas sześć. Wszystkich zawodników w klasie quadów było ponad 160-ciu. Wyścig miał trwać 2,5 godziny - na to byłam pierwotnie nastawiona. Niestety tak się nie stało. Na trzecim okrążeniu urwałam dźwignię biegów. Chcąc dojechać do pit stopu spaliłam sprzęgło - było to nieuniknione. Niestety nie udało się - po pewnym czasie (nie pokonując całego okrążenia) maszyna w ogóle odmówiła współpracy. Wyścig musiałam ukończyć po 40 minutach jazdy...



Wyjazd na zawody "Gurp TT 2018 - Course sur sable" był bardzo ciekawym wydarzeniem i świetnym doświadczeniem. Miałam okazje zobaczyć jak wyglądają zawody tego typu. Złapałam bakcyla i mam nadzieje, że już w październiku będę miała okazję tam wrócić.

Tymczasem po francuskich zawodach czeka nas naprawa sprzętu i przygotowanie do sezonu letniego 2018. Moja pierwsza rywalizacja już na początku marca. Trzymajcie kciuki!

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
Podobne artykuły

Motocaina na Youtube

Najnowsze artykuły

Motocaina na Instagramie

Gorące dyskusje