Zuzanna Ścibior podsumowuje sezon 2016 startów na quadach
Jak Zuzia - zawodniczka quadowa - przetrwała ponad pół roku, gdy leczyła kontuzję? Oto jej podsumowanie zeszłego sezonu.
Zeszłoroczny sezon quadowy był dla mnie dość trudny. W momencie przygotowań do sezonu w okresie zimowym jak i na początku sezonu doznałam kontuzji kolan, które zakończyły się operacjami. Czekała mnie długa rehabilitacja i przygotowania treningowe, co opóźniło moją możliwość brania udziału w startach w quadcrossie oraz cross country.
Pierwsze zawody na jakich się pojawiłam to Crosss Country, które odbyły się na początku września. Były one strzałem w 10. Po tych zawodach wiedziałam, że mogę wrócić już do systematycznych treningów na quadzie i startów. Kolejne zawody na jakich się pojawiłam to cross country w Siemiatyczach i Strykowie oraz motocross w Mysiadle.
Sezon 2016 był dla mnie ciężki i dość krótki, ale dzięki tym kontuzjom poznałam przede wszystkim lepiej swój organizm, nauczyłam się cierpliwości i systematyczności. Kontuzje to nie tylko problemy z przygotowaniem fizycznym, ale także psychicznym. Praca nad sobą jest czasochłonna, ale wyniki są najcenniejsze dla zawodnika – na zewnątrz nie są one zbyt widoczne. Wychodzę z tego silniejsza. Rozpoczęłam już przygotowania do kolejnego sezonu. Postaram się, aby był zdecydowanie dłuższy.
Zuzanna Ścibior
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: