Edyta Klim

Zrzutka spełniająca marzenie

Każdy ma jakieś potrzeby i marzenia, a można o ich spełnienie powalczyć min. przy pomocy popularnych serwisów zbiórkowych. Na co najczęściej zbierają motocykliści/stki?

Potrzeby i marzenia są bardzo indywidualne. Jednak po przeglądnięciu popularnych serwisów zbiórkowych można wysnuć wniosek, że motocykliści najczęściej marzą o nowym motocyklu i wielkiej wyprawie, sportowcy o budżecie na sezon, a chorzy o powrocie do zdrowia i pasji.

Własną zbiórkę zakłada się bardzo łatwo, nie jest jednak tak łatwo tą skarbonkę zapełnić, o czym świadczą zerowe konta na czynnych zbiórkach. Czasem jednak jedność serc jest tak wielka, że niesiona pomoc przekracza oczekiwania i potrzeby.

Zbiórka nie zawsze będzie ratunkiem czy złotą rybką spełniającą marzenia, ale zapewne warto spróbować!

Poniżej przedstawiamy kilka przykładowych linków do zbiórek z popularnych serwisów:

Klub żużlowy zbiera na zakup potrzebnych części i materiałów na sezon 2019:

https://zrzutka.pl/x64c6c

Zespół żużlowy szuka sponsorów:

https://zrzutka.pl/b636ud

Krystian zbiera na motocyklową wyprawę do Albanii:

https://zrzutka.pl/s8wcr8

Piotr zbiera na motocykl sportowy dla kumpla:

https://zrzutka.pl/ruz29a

Marek chciałby objechać latem Bałkany:

https://zrzutka.pl/vznpgk

Zrzutka na charytatywną imprezę MotoRadośnie:

https://pomagam.pl/motoradosnie2019

Zawodnik wyścigowy zbiera na sezon:

https://pomagam.pl/41zalas

Motocykliści zbierają na prezenty dla dzieci z Domu Dziecka:

https://zrzutka.pl/54zsgf

Tomasz Zbiera na naprawę motocykla po wypadku:

https://zrzutka.pl/258nsr

Karolina zbiera na motocykl dla taty:

https://zrzutka.pl/afvs2b

Sebastian chce zostać motocyklistą i pojechać do Częstochowy:

https://zrzutka.pl/w8dvta

Bartłomiej marzy o wyjeździe motocyklowym do Hiszpanii:

https://zrzutka.pl/xr54tu

Zbiórka dla Fundacji Ratownictwa Motocyklowego:

https://www.siepomaga.pl/frmp

Motocyklista po wypadku walczy o zdrowie:

https://www.siepomaga.pl/tasior

Motocykl dla Dominiki, która swój straciła w wypadku:

https://pomagam.pl/motocyklistka

 

Pomożecie???

Najnowsze

Alkomat dla kierowców – trzy nieoczywiste wskazówki dla poszukujących

Karnawał za pasem. W tym okresie wielu kierowców będzie się zastanawiać, czy może wsiąść za kierownicę po imprezie poprzedniego dnia. Z pomocą w podjęciu tej decyzji może przyjść alkomat. Musimy jednak dysponować urządzeniem godnym zaufania. Niedokładny sprzęt może nam sprawić sporo kłopotu, szczególnie jeżeli stężenie alkoholu we krwi jest na granicy dopuszczalnego limitu.

Przy zakupie alkomatu należy zwrócić uwagę na kilka nieoczywistych kwestii, które mają ogromne znaczenie przy ocenie wiarygodności sprzętu. Oto kilka z nich.

Źle dmuchasz? Alkomat powinien Ci to powiedzieć
Większość kierowców z pewnością kojarzy, że podczas kontroli trzeźwości policjanci zwracają uwagę na sposób dmuchania. Jednak sami dmuchając w alkomat osobisty często nie zastanawiamy się nad tą czynnością. To błąd, ponieważ jest ona bardzo istotna i wpływa na dokładność pomiaru. Do czujnika musi dotrzeć powietrze z głębi płuc (idealną objętością jest 1,2 litra). Tak więc należy dmuchać nie tylko odpowiednio długo, ale też z odpowiednią siłą. Warto by alkomat podpowiadał użytkownikowi, czy otrzymał właściwą porcję powietrza do przeprowadzenia wiarygodnego testu.

Mróz lub upał? Alkomat mówi: stop!
W mroźny, noworoczny poranek wsiadamy do samochodu i sprawdzamy trzeźwość alkomatem, który leżał w schowku. Uwaga, tu czyha pułapka. Zapobieganie zapominalstwu i przechowywanie alkomatu w samochodzie wydaje się rozsądne, jednak należy brać pod uwagę, że temperatura alkomatu (nie otoczenia) ma wpływ na wynik. Niektórzy producenci stosują specjalne oprogramowanie, które wprowadza odpowiednią korektę w zależności od temperatury urządzenia.

Aczkolwiek jeśli alkomat ma temperaturę niższą niż 5°C albo wyższą niż 40°C wynik będzie przekłamany i nie pomogą nawet najlepsze algorytmy. Urządzenie będzie mało użyteczne jeśli leżało we wnętrzu samochodu, które nagrzało się słońcem w upalne lato albo wychłodziło w mroźną noc. Dobry alkomat powinien chronić użytkownika przed nieprawdziwym odczytem poprzez blokadę działania w skrajnych temperaturach i umożliwiać pomiar tylko w odpowiednich warunkach.

Platynowe serce alkomatu
Przed zakupem sprawdźmy, jaki sensor znajduje się w interesującym nas modelu. Najdokładniejszym typem alkomatów osobistych są modele elektrochemiczne. Znajduje się w nich sensor z platyny – jednego z najrzadszych metali na świecie. Gdyby zastosować inny metal, w zauważalny sposób odbiłoby się to negatywnie na precyzji odczytów. Z kolei im czujnik ma większą powierzchnię, tym dokładność i powtarzalność pomiarów jest lepsza. Przykładowo w alkomatach policyjnych powierzchnia sensora wynosi 200 mm2 – czyli mniej więcej tyle co monety jednogroszowej. Dobrą precyzję pomiaru zapewnią już alkomaty z czujnikami o rozmiarze 64 mm2.  

Stworzenie dobrego alkomatu wymaga kompleksowej znajomości ludzkiej biologii, aerodynamiki, chemii i elektroniki. Wszystko to jest ważne, by zapewnić maksymalną precyzję i pewność pomiaru. Obecnie nie istnieje standard, który obowiązkowo powinny spełniać alkomaty sprzedawane w Polsce. Z tego powodu na rynku można znaleźć zarówno świetne, jak i bardzo niskiej jakości urządzenia. Warto podeprzeć się niezależnymi testami oraz przeanalizować specyfikację produktu przed podjęciem decyzji o zakupie – doradza Alison Williams, szef laboratorium AlcoSense.

Najnowsze

Nowy silnik z Polski! Opel wyprodukuje go w Tychach

To wspaniała wiadomość dla polskiej branży motoryzacyjnej - jednostka trzycylindrowa Opla zjeżdża już z taśm tyskiej fabryki.

Warto podkreślić, że aby uruchomić nową linię montażową, zakład w Tychach został doinwestowany kwotą 250 mln EUR, która umożliwiła zwiększenie wydajności i uruchomienie produkcji 3‑cylindrowego silnika benzynowego 1.2 Turbo PureTech. Dziś moce produkcyjne fabryki szacowane są na poziomie do 460 000 silników, co – wg  Groupe PSA, czyli właściciela min. Opla – powinno zaspokoić rosnące zapotrzebowanie klientów na silniki benzynowe.

Za sprawą nowej linii montażowej silnik benzynowy Turbo PureTech – czterokrotnie z rzędu nagrodzony tytułem „Engine of the Year” – stopniowo staje się dla Groupe PSA silnikiem światowym. Silniki EB (wolnossące i turbodoładowane) są obecnie produkowane we Francji (Douvrin, Trémery) i Chinach (Xiangyang), od 2019 r. będą produkowane na Węgrzech (Szentgotthárd) i w Maroku (Al‑Kunajtira), zaś od 2020 r. – w Indiach (Hosur).

Dotychczas wyprodukowano 3,8 mln silników EB, a dodatkowe moce produkcyjne są odpowiedzią na rosnący popyt rynkowy, w tym w szczególności na nowe modele Opla i Vauxhalla, wykorzystujące platformy i technologie Groupe PSA. Silnik ten charakteryzuje się m.in. zmniejszonym o 4% średnim zużyciu paliwa (w porównaniu z poprzednią generacją).

„Chciałbym podkreślić, że załoga z Tychów udowodniła, że ma zdolność zwiększenia wydajności, co skłoniło nas do zainwestowania w modernizację zakładu i powierzenia mu produkcji naszego najnowocześniejszego silnika. Zakład w Tychach ma teraz przed sobą zrównoważoną przyszłość i w znacznym stopniu przyczyni się do wzrostu produkcji w Groupe PSA. Obiekt przeorganizowano na potrzeby produkcji silników do pojazdów 5 naszych marek i zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania klientów na ten wielokrotnie nagradzany silnik” — powiedział Carlos Tavares, prezes zarządu Groupe PSA.

„Fabryka w Tychach powraca do gry jako członek Groupe PSA. Cała załoga jest gotowa stawić czoła nowym wyzwaniom, jakie przed nami stoją. Zakład przeszedł gruntowną modernizację przy odpowiednim poziomie inwestycji, aby zapewnić najwyższy poziom efektywności wśród najnowocześniejszych zakładów fabryk silników w Europie. Jesteśmy dumni z tego, że możemy przyczynić się do przechodzenia kierowców na niskoemisyjne silniki benzynowe PureTech” — powiedział Arkadiusz Suliga, dyrektor zakładu w Tychach.

Najnowsze

Polski kierowca niereformowany? Nie prawda! Chcemy być ekologiczni

Czy jesteśmy w stanie zrezygnować z jazdy samochodem ze względu na ekologię, oddychanie czystym, niezanieczyszczonym smogiem powietrzem i finalnie - z dbałości o lepszą przyszłość dla naszych dzieci? Czy masowo zaczniemy przesiadać się do ekologicznych aut na prąd, a w przyszłości zasilanych wodorem? A może wystarczy częściej korzystać z transportu publicznego?

Badanie przeprowadzone dla Renault Polska przez Kantar TNS wykazało, że mieszkańcy polskich miast powszechnie zgadzają się, iż w Polsce smog to duży problem. 92% osób wyraża zdanie, że konieczna jest zmiana nawyków transportowych ze względu na zanieczyszczenie powietrza i zmiany klimatyczne. Blisko 60% badanych deklaruje też uwzględnianie kwestii ekologicznych podczas wyboru środka transportu.

Mieszkańcy polskich miast a ekologia
Aż 95% mieszkańców polskich miast uważa, że zanieczyszczenie powietrza w Polsce to duży problem, a w przypadku swojej miejscowości podobne zdanie ma 81% osób. Ankietowani nie tylko dostrzegają powagę sytuacji, lecz także zgadzają się, że niezbędne jest wdrażanie rozwiązań w zakresie mobilności zrównoważonej. 92% badanych wyraża opinię, że ludzie muszą zmienić swoje nawyki transportowe, mając na uwadze właśnie zanieczyszczenie powietrza i zmiany klimatyczne. Jeszcze więcej osób (94%) zgadza się z tym, że ludzie powinni częściej korzystać z transportu zbiorowego. Zdecydowana większość (88%) chciałaby widzieć więcej pojazdów elektrycznych na ulicach. Za ich największą zaletę 72% ankietowanych uważa brak emisji spalin podczas jazdy.

Czy dostrzeganie problemów ekologicznych przekłada się na codzienne decyzje mieszkańców miast? Trzech na pięciu mieszkańców badanych deklaruje, że zwraca uwagę na kwestie związane z ochroną środowiska, wybierając środek transportu, choć mniej niż co piąty (16%) robi to zawsze. Jednocześnie ponad 60% mieszkańców miast na co dzień wykorzystuje bardziej przyjazne dla środowiska środki transportu, np. komunikację miejską, rower czy car-sharing.

Przyszłość mobilności
Według badanych transport w miastach czekają duże zmiany – już w nieodległej przyszłości mogą się tam pojawić samochody autonomiczne. Blisko 60% osób przewiduje, że stanie się to za 10-15 lat lub wcześniej, a nawet w ciągu najbliższych 5 lat (11% odpowiedzi). Co drugi badany stwierdza, że jedną z głównych zalet samochodów autonomicznych jest większa mobilność dla osób, które nie potrafią prowadzić aut, np. osób starszych i młodzieży. Jednocześnie pojazdy autonomiczne i współdzielenie samochodów to sposób na zlikwidowanie korków w miastach. W połączeniu z samochodami elektrycznymi stają się częścią rewolucji inteligentnych miast.

Spośród obecnie stosowanych rozwiązań na rzecz rozwoju zrównoważonego za najważniejsze mieszkańcy uznają rozbudowę ścieżek rowerowych, tworzenie centrów przesiadkowych oraz rozbudowa transportu zbiorowego – te odpowiedzi wskazała ponad połowa badanych. Pod względem wizji transportu za 20 lat ankietowanych można zaś podzielić na optymistów i pesymistów – najwięcej osób uważa, że większość ludzi przesiądzie się na samochody elektryczne (35%)  lub nieznane obecnie środki transportu (28%). Pesymiści są jednak zdania, że sytuacja się pogorszy i jeszcze więcej osób będzie poruszało się po miastach prywatnymi samochodami (31%) albo że nic się nie zmieni (21%).

Konkurs „Renault Easy City. Design the Future”
Co można zrobić, by transport w miastach zmieniał się na lepsze? To zadanie m.in. dla kreatywnych architektów, projektantów czy miejskich aktywistów, którzy mogą zaproponować mieszkańcom nowe sposoby przemieszczania się po mieście. Uwzględnianie nowych środków transportu – elektrycznych, autonomicznych, wykorzystujących rozwiązania cyfrowe – a także możliwości wygodnego przesiadania się jest szansą na poprawę jakości życia mieszkańców.

Jeśli komuś bliska jest wizja zrównoważonej mobilności dla wszystkich, którą dziś m.in. realizuje Renault, może wziąć udział w konkursie „Renault Easy City” na projekt przyjaznego dla wszystkich użytkowników miejsca przesiadkowego z/do transportu publicznego, roweru lub innego środka transportu osobistego do/z ekologicznego pojazdu wieloosobowego – tu Renault stawia na swój model EZ-GO, o którym poniżej. Zadaniem uczestników będzie zaproponowanie koncepcji odpowiadającej potrzebom konkretnych osób – mężczyzny w średnim wieku dojeżdżającego z przedmieść do centrum miasta, emerytki regularnie jeżdżącej na swoją działkę, mieszkającej w śródmieściu studentki oraz zagranicznego turysty. Nagroda za najlepszy projekt wynosi 20.000 zł, za drugie miejsce przewidziano 10.000 zł, a za trzecie 5.000 zł.  Przyjmowanie zgłoszeń trwa od 22 stycznia do 15 maja 2019 r. Uczestnicy konkursu są również zaproszeni do udziału w warsztatach w formule speed meetings, krótkich prelekcji połączonych z ćwiczeniami prowadzonych przez ekspertów, które pomogą im przygotować się do tworzenia prac konkursowych. Warsztaty odbędą się 22 lutego 2019 r. w Warszawie. Więcej informacji o konkursie oraz zgłoszenia na stronie renaulteasycity.pl

Konkurs jest częścią strategii francuskiej marki określanej jako  Easy Life. Mając na uwadze, że samochody muszą dopasować się do zmieniającego się charakteru miast XXI wieku, koncern inwestuje w nowoczesne rozwiązania w dziedzinie pojazdów elektrycznych, autonomicznych, współdzielonych i zintegrowanych z otoczeniem, aby współtworzyć transport w inteligentnych miastach jutra.

Renault EZ-GO
Renault EZ-GO jest jednocześnie pojazdem i usługą. To pierwszy współdzielony pojazd autonomiczny o napędzie elektrycznym, zaprojektowany do indywidualnego przewozu lub transportu małych grup. Umożliwia wyruszenie w drogę ze stacji wynajmu lub z miejsca zgeolokalizowanego przez aplikację.

Renault EZ-GO jest alternatywą dla prywatnych samochodów oraz dla zbiorowego transportu publicznego, metra lub autobusu, ponieważ łączy w sobie elastyczność i komfort transportu indywidualnego ze skutecznością i bezpieczeństwem transportu publicznego.

Najnowsze

Pieszy-samobójca wbiega przed samochód

Często się mówi o pieszych jako o „niechronionych uczestnikach ruchu drogowego”. Niektórzy nie próbują nawet chronić samych siebie.

Często słyszymy o tym, że to na kierowcach spoczywa obowiązek dbania o bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Jest to opinia w dużej mierze słuszna, ale nie wolno zapominać, że nie tylko kierowcy są uczestnikami tego ruchu.

Są nimi również piesi, którzy czasami zachowują się w sposób skrajnie bezmyślny i nieodpowiedzialny. Tak jak pieszy widoczny na tym wideo z kamery samochodowej.

Najnowsze