Żona szefa Google jeździ LaFerrari

Christine Sloss, czyli żona jednego z wiceprezesów koncernu Google, ma niezły gust w kwestii czterech kółek. Ostatnio przyłapano należący do niej samochód.

Żeby stać się posiadaczem LaFerrari, trzeba znaleźć się w wyjątkowym gronie klientów, bowiem powstało zaledwie 499 egzemplarzy tego modelu. Pomarańczowy egzemplarz należący do żony szefa Google to prawdziwy rarytas.

Niewielu klientów zdecydowało się na tak odważny lakier nadwozia, który pojawił się także na zaciskach. Dla kontrastu, dach samochodu został pomalowany na czarno. Auto zostało przyłapane kilka dni temu przez jednego ze spotterów na torze Spa-Francorchamps w Belgii.

To nie jedyne Ferrari należące do tej kobiety. Nie dalej jak kilka tygodni temu, otrzymała ona od męża na urodziny model FXX KK, który miała okazję sprawdzić potem na torze Fioriano. Jest to ekstremalny model, przeznaczony wyłącznie do jazdy na torze. Ferrari planuje produkcję 40 egzemplarzy.

Najnowsze

Zakopał Bentleya na plaży

Miał być romantyczny zachód słońca na plaży w luksusowym wozie, a zakończyło się na wyciąganiu ciągnikiem.

Plaża nie jest najlepszym miejscem do jeżdżenia samochodem. Nawet, jeśli jest wyposażony w napęd na cztery koła. Przekonał się o tym kierowca Bentleya Flying Spur, który wybrał się w takie miejsce ciężką limuzyną.

Co ciekawe, nie doszło do tego w Rosji, tylko u wybrzeży Kornwalii. Jednak narodowość kierowcy szybko rozwiała wątpliwości: był nim 23-letni Rosjanin.

Po krótkiej przejażdżce musiał wzywać pomoc u okolicznych mieszkańców. Mamy nadzieję, że dostał solidny mandat za ten wyczyn.

 

Najnowsze

Kto wygrał przewodniki motocyklowe?

W naszym konkursie pojawiło się mnóstwo pomysłów na trasy motocyklowe, a nasz przewodnik wielu uczestników na pewno zainspiruje do wyboru jeszcze innych szlaków. Kto zatem jest laureatem?

Wszystkie konkursowe komentarze przeczytasz tu.

Adam Walczak

Katarzyna Więcek

Klaudia Grzelak

Przemysław Korczyński

Via 100 Alpine Passes 2014-2016

Krzysztof Wojniak

Agnieszka Buż – Pomianek

Katarzyna (PMI)

Kamila

Wszystkich wymienionych zwycięzców przewodnika prosimy o wysłanie nam na adres konkurs@motocaina.pl swoich danych teleadresowych, łącznie ze swoim telefonem kontaktowym (dla kuriera). Przewodniki wyślemy po 14 września.

Reszcie uczestników zabawy serdecznie gratulujemy ciekawych pomysłów i już dziś zapraszamy na przyszłotygodniowy konkurs, w którym do wygrania będą wejściówki na „Clarkson, Hammond & May Live”, czyli VERVA Street Racing w Warszawie!

 

Najnowsze

Nowe Bugatti z gry do prawdziwego życia

Po prezentacji kilku teaserów Bugatti odsłoniło swój nowy koncept o nazwie Vision Gran Turismo. Samochód najpierw debiutuje w świecie wirtualnym, by na koniec pokazać się w skali 1:1 na targach.

Francuski producent supersamochodów przedstawia samochód jako hołd dla sportowej historii marki przy użyciu najnowszych rozwiązań technologicznych w kwestii motorsportu. Nieoficjalnie wiadomo, że jest to wczesna zapowiedź przed prezentacją następcy Veyrona, czyli modelu o nazwie Chiron.

Projektanci, którzy pracowali nad tym konceptem współpracowali z zespołem Polyphony Digital, czyli wydawcy kultowej gry Gran Turismo. Mieli zadanie stworzyć wirtualny samochód, który bez wątpliwości będzie kojarzył się jako Bugatti. Poza tym każda część, która się pojawi w wirtualnej wersji, ma zostać przeniesiona do modelu finalnego i spełniać określoną funkcję.

Według doniesień następca Bugatti Veyron będzie miał pod maską silnik W16 o pojemności 8 litrów. wspomagany przez cztery turbosprężarki. Dwie z nich będą napędzane elektrycznie. Niewykluczone, że do zestawu zostanie dołożony jeszcze silnik elektryczny, który podniesie maksymalną moc w okolice 1500-1600 KM. Auto rozpędzi się do prędkości ponad 460 km/h.

Najnowsze

Wypadek przy 200 km/h. Co się dzieje?

Centralne uderzenie w przedmiot z prędkością 60 km/h może zakończyć się śmiertelnie. A co dopiero powiecie na przypadek, gdy wypadek wydarzy się przy prędkości kilkukrotnie wyższej?

Szwajcarskie centrum zajmujące się dynamicznymi testami przeprowadza badania oraz dostarcza rozwiązania inżynieryjne związane z wypadkami samochodowymi. W wielkim skrócie praca tej organizacji polega na rozbijaniu aut z coraz wyższą prędkością.

Jednym z testowanych ostatnio scenariuszy było uderzenie auta rozpędzonego do 200 km/h w stojący pojazd, oparty o barierki. Przy takiej prędkości samochód wbija się w przeszkodę niczym pocisk. Żaden z systemów bezpieczeństwa, czy kontrolowane strefy zgniotu nie mają szansy zadziałać.

 

Najnowsze