Zobacz pierwszy trailer nowego Top Gear!
Emisja pierwszej serii nowego Top Gear dopiero za kilka miesięcy, ale już teraz nowa ekipa przygotowała trailer, który zapowiada motoryzacyjne show, które będzie teraz prowadzone przez sześcioosobowy skład.
Po głośnej aferze z udziałem Clarksona, po której musiał odejść z Top Gear, przyszedł czas na nowe rozdanie. Najpierw poznaliśmy głównego prowadzącego najpopularniejszego, motoryzacyjnego show, czyli Chrisa Evansa. Później BBC przedstawiło oficjalnie resztę ekipy, w skład której wchodzą Matt LeBlanc, Chris Harris, Eddie Jordan, Sabine Schmitz, Rory Reid oraz niezastąpiony Stig.
Emisja pierwszej serii dopiero za kilka miesięcy, ale już teraz Top Gear opublikowało pierwszy trailer, który zapowiada, jakie smaczki czekają na widzów w nowym wydaniu programu. Na pewno pojawią się tam takie supersamochody jak McLaren 675 LT, Ferrari F12 Tdf, Ariel Nomad, Aston Martin Vulcan.
Prowadzący pojawią się w takich krajach jak: Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Francja, Maroko, Emiraty Arabskie.
Fani w końcu poznają owiany tajemnicą powód mdłości Chrisa Evansa na torze w Kalifornii oraz zobaczą fragment podróży Matta LeBlanca trójkołowym Reliantem z Londynu do Blackpool.
Nowa seria Top Gear odpala już w maju.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: