Karolina Chojnacka

Zobacz, jak 55 lat temu narodziła się motoryzacyjna legenda

„Musisz się nim przejechać, aby w to uwierzyć”.

Oto reklama z 1966 roku, która pojawiła się w amerykańskiej telewizji niedługo po premierze oryginalnego Jeepa Wagoneera. To prawdopodobnie najstarsza reklama tego modelu, jaką kiedykolwiek obejrzycie.

Podobnie jak jego przodkowie w D-Day, Wagoneer wypływa na brzeg plaży (autonomicznie!), ku wielkiej radości pewnej rodziny z New Jersey, której następnie pokazuje, co potrafi jego napęd na cztery koła. Po wszystkim wraca (znowu autonomicznie!) z powrotem na statek transportowy

Kiedy rodzina żegna się ze swoim nowym przyjacielem z napędem na cztery koła, narrator intonuje:

Nowy Wagoneer, musisz się nim przejechać, aby w to uwierzyć!

Przeczytaj też: Nowy Jeep Grand Cherokee L – nowa jakość w segmencie pełnowymiarowych SUV-ów. Kiedy będzie dostępny w Europie?

Drogi Jeepie, czy możesz zrobić sequel tej reklamy z nowym Wagoneerem i Grand Wagoneerem?

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Lamborghini Huracán EVO RWD po tuningu Novitec. Jest jeszcze bardziej spektakularne i ultrasportowe

Czy Lamborghini Huracán EVO RWD może być jeszcze bardziej spektakularne? Choć wydaje się to nieprawdopodobne, to odpowiedź brzmi... TAK!

Jeśli jesteś właścicielem Lamborghini Huracán EVO RWD i chcesz nadać swojemu supersamochodowi jeszcze bardziej ekscytujący wygląd i poprawić jego właściwości jezdne, to Novitec ma to czego szukasz!

Lamborghini Huracán EVO RWD po tuningu Novitec jest w 200% nastawione na ultrasportowe prowadzenie, dzięki czemu idealnie sprawdzi się podczas szybkich okrążeń na torze wyścigowym.

Novitec Lamborghini Huracán EVO RWD

Przeczytaj też: McLaren 620R po kuracji w warsztacie Novitec – drogowa bestia do setki dojeżdża w 2,8 sekundy!

Wykonane na zamówienie komponenty z włókna węglowego nadają Lamborghini jeszcze bardziej spektakularny wygląd, a przy okazji poprawiają jego właściwości aerodynamiczne.

Nowy przedni spoiler, dodatkowe przednie skrzydło nad sekcją środkową i rzeźbione przednie klapy z włókna węglowego podkreślają inspirowany wyścigami projekt. Całość wizualnie dopełniają dość ekstrawaganckie, kute koła o średnicy 20 i 21 cali, zaprojektowane we współpracy z Vossen, które zastępują tradycyjnie produkowane w fabryce 19-calowe felgi.

Chrapliwy dźwięk wydechu i zoptymalizowana wydajność zespołu napędowego V10 to cechy charakterystyczne wysokowydajnych układów wydechowych Novitec. Wolnossący silnik V10 Huracána EVO o mocy 610 KM pozostaje nietknięty, ale wysokowydajny układ wydechowy Novitec Race może zoptymalizować dostarczanie mocy. Klienci mogą wybierać spośród wariantów wykonanych ze stali nierdzewnej lub jeszcze lżejszego materiału, inconelu, używanego w bolidach Formuły 1.

Novitec Lamborghini Huracán EVO RWD

Przeczytaj też: Ferrari 812 GTS po tuningu Novitec szokuje mocą i osiągami! Od 0 do 100 km/h rozpędza się w zaledwie 2,8 sekundy!

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Ocena stanu technicznego samochodu przed zakupem. Co warto sprawdzić?

Kupno samochodu z rynku wtórnego, takiego które miałoby spełnić nasze oczekiwania jest dużym wyzwaniem. Bez odpowiedniej wiedzy trudno jest jednak ocenić faktyczny stan pojazdu, dlatego szukamy pomocy ekspertów.

Rynek samochód używanych w Polsce ma się dobrze i jak informuje Instytut Samar w ubiegłym roku właścicieli zmieniło ponad 1,8 mln aut, co odpowiada aż 60% wszystkich rejestracji. 26% przypadło na pierwsze rejestracje pojazdów sprowadzanych z zagranicy, a tylko 14% na nowe. Pomimo tak dużej oferty rynkowej, kupno używanego samochodu nie jest prostą sprawą.

Badanie opinii publicznej zrealizowane przez Centrum Badań Rynkowych i Społecznych na zlecenie DEKRA, pokazało, że aż 73% respondentów, właścicieli aut osobowych wyprodukowanych w latach 2008-2020 deklaruje chęć zbadania stanu technicznego auta przez rzeczoznawcę przed jego zakupem. 

Czemu przez rzeczoznawcę? Ponieważ do sprzedawców nie mamy zbyt wielkiego zaufania. Przez wiele lat byliśmy przyzwyczajani do zapewnień, że każdy z nich oferuje jedyną taką na rynku okazję – „Stan igła. Starsza pani jeździła nim tylko do kościoła”.

Niestety powszechnym procederem było i ciągle jest, pomimo prawnych regulacji znaczne zaniżanie przebiegu. Często spotykamy się również z tym, że oferowane auto przy pierwszym kontakcie wygląda na faktycznie zadbane, sprawne technicznie, a w rzeczywistości jest złożone z dwóch, trzech powypadkowych pojazdów. Nawet jeśli taki zabieg jest wykonany przy zastosowaniu specjalistycznych narzędzi i z dużą starannością, to eksploatacja może być bardzo niebezpieczna, ponieważ bardzo trudno jest przy takich operacjach zachować techniczne parametry samochodu.

Przeczytaj też: Eco Driving, czyli jak jeździć ekologicznie? Siedem rad, które warto stosować

Oprócz złych intencji sprzedającego, zdarzają się  też sytuacje, że ten zwyczajnie może nie wiedzieć i nie zdawać sobie sprawy, że pojazd ma usterki, ukryte wady, które niebawem ujawnią się w trakcie zwykłego użytkowania. Często okazuje się, że niestety ich usunięcie wiąże się z dodatkowymi kosztami. Znaczącymi dodatkowymi kosztami.

Ocena stanu technicznego samochodu przed zakupem. Co warto sprawdzić?

W większości przypadków szukamy w takich sytuacjach pomocy kogoś, kto uchodzi w naszych oczach za „specjalistę” i dokona weryfikacji samochodu, jednak bez faktycznej, eksperckiej wiedzy i doświadczenia ocena taka może być zwyczajnie powierzchowna i niewystarczająca.

Co warto sprawdzić?

Z listy rekomendowanych 10 czynności jakie powinny być objęte badaniami stanu technicznego pojazdu przez zakupem, ankietowani Polacy w badaniu opinii przeprowadzonym przez Centrum Badań Rynkowych i Społecznych jednogłośnie stwierdzili, że wszystkie z nich powinny zostać włączone do usługi diagnostycznej. Są nimi:

  • przebieg faktyczny auta,
  • stan bezwypadkowości,
  • połączenie układu kierowniczego oraz jałowego ruchu koła kierownicy,
  • skuteczność i równomierność siły hamowania,
  • geometria kół,
  • toksyczność spalin,
  • oryginalność kompletu szyb,
  • szczelność miski olejowej oraz obudowy skrzyni biegów,
  • raport historii serwisowej auta w systemie CARFAX,
  •  dokumentacja fotograficzna oględzin pojazdu.

 Przeczytaj też: Pamiętaj o oponach, ale z wymianą poczekaj na przełom pogody!

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Škoda Kushaq – nowy „król” indyjskich dróg. Europa ma czego zazdrościć?

Oznaczenie tego SUV-a wywodzi się z sanskrytu, języka, który według mitologii hinduskiej został stworzony przez boga Brahm. W używanym do dziś „języku bogów” słowo „kushak” oznacza króla lub cesarza.

Nowy SUV Škody przeznaczony na rynek indyjski będzie dostępny z dwoma wydajnymi silnikami TSI. Jest to pierwszy model produkcyjny czeskiej marki oparty na platformie MQB-A0-IN – wariancie MQB specjalnie przystosowanym na indyjski rynek.

Škoda Kushaq

Škoda Kushaq ma idealnie nadawać się do użytku w indyjskich metropoliach. Długi rozstaw osi (2651 mm), solidny wygląd i duże koła sprawiają, że SUV wygląda na znacznie większy niż jest w rzeczywistości. Samochód ma charakteryzować się dużą wszechstronnością, dużą ilością miejsca dla pięciu osób i dużym bagażnikiem.

Škoda Kushaq

Zupełnie nowa Škoda Kushaq może być napędzana jednym z dwóch wydajnych silników benzynowych TSI: 1,0 lub 1,5 litra TSI. W zależności od wersji wyposażenia, Kushaq będzie wyposażony w 6-biegową manualną skrzynię biegów, 6-biegową automatyczną skrzynię biegów lub 7-biegową DSG. Nie przewidziano napędu na cztery koła.

Przeczytaj też: Škoda Kushaq w kamuflażu pędzi przez dżunglę. Co wiemy o tym nowym SUVie?

Każda Škoda Kushaq będzie w standardzie wyposażona w klimatyzację i najnowsze systemy multimedialne. Dodatkowo samochód będzie wyposażony w liczne systemy wspomagające kierowcę. Pasażerowie będą chronieni nawet przez sześć poduszek powietrznych – te dla kierowcy i pasażera z przodu będą w standardzie, przednie boczne są opcjonalne. Komfort i bezpieczeństwo w czasie jazdy mają poprawić między innymi Hill-Hold Control, czujniki deszczu i światła oraz tempomat. Samochód można również wyposażyć w czujnik ciśnienia w oponach.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Słynne motoryzacyjne muzeum, które spłonęło zostanie odbudowane! Otwarcie jest planowane jeszcze w 2021 roku!

W styczniu spłonęło jedno z najważniejszych muzeów motoryzacyjnych świata, Top Mountain Motorcycle Museum. Nie udało się uratować żadnego z ponad 200 eksponatów. Ta informacja złamała serce niejednemu miłośnikowi motocykli. Teraz jednak mamy dla nich dobre wiadomości...

Top Mountain Motorcycle Museum było jednym z najważniejszych na świecie muzeów poświęconych motoryzacji. Zostało otwarte w 2016 roku przez braci bliźniaków Albana i Attilę Scheiberów, pasjonatów motoryzacji.

W poniedziałek, 18 stycznia, w Top Mountain Motorcycle Museum włączył się alarm przeciwpożarowy. Do czasu przyjazdu strażaków drewniany budynek był już cały w płomieniach. W akcji gaszenia pożaru brało udział 60 strażaków głównie ograniczając jego rozprzestrzenienie na pobliska restaurację i sąsiednie budynki. Drewnianego budynku muzeum nie udało się uratować.

Nie udało się też uratować żadnego z kultowych eksponatów znajdujących się w Top Mountain Motorcycle Museum. Doszczętnie spłonęło ponad 250 samochodów, motocykli i motorowerów.

Przeczytaj też: Top Mountain Motorcycle Museum. Spłonęło jedno z najważniejszych motoryzacyjnych muzeów na świecie

Słynne motoryzacyjne muzeum zostanie odbudowane, a jego ponowne otwarcie jest planowane jeszcze w 2021 roku! Kolekcjonerzy z całego świata zadeklarowali, że dostarczą do muzeum 250 motocykli. Bracia Scheiber obiecują, że odnowione muzeum dostarczy wyjątkowych wrażeń, nie tylko fanom motocykli:

Chcemy zaoferować coś więcej niż tylko świat wrażeń, celem jest zaoferowanie czegoś również osobom nie będącym motocyklistami.

Najnowsze