Znów podrożeją kursy na prawo jazdy
Kandydaci na przyszłych kierowców nie będą mieli łatwo. Właśnie w sejmowych kuluarach pojawił się kolejny pomysł, który sprawi, że kursy mogą znacznie podrożeć.
W sejmowych podkomisjach pojawił się pomysł, żeby kursanci prawa jazdy uczyli się dodatkowo pierwszej pomocy. Według pomysłodawców, na egzaminie oprócz teorii i praktyki jazdy, powinien się pojawić jeszcze dodatkowy sprawdzian umiejętności z udzielania pierwszej pomocy. Dotyczyć będzie resuscytacji na specjalnie przygotowanym fantomie.
Eksperci mają na razie mieszane uczucia co do tego pomysłu. Przede wszystkim podniesie on koszt samego kursu. Kandydaci na kierowców od początku przyszłego roku i tak będą mieli utrudnione życie.
Przede wszystkim zaostrzają się procedury związane z uzyskaniem prawa jazdy – po zdaniu egzaminu świeżo upieczony kierowca rozpoczyna 2-letni okres próbny. Jeżeli popełni w tym czasie dwa wykroczenia, to będzie musiał udać się na specjalny kurs. Trzecie wykroczenie to automatyczna utrata prawa jazdy.
Przez pierwsze 8 miesięcy od uzyskania uprawnienia nowy adept 4 kółek nie będzie mógł przekraczać 50 km/h w obszarze zabudowanym, 80 km/h poza obszarem zabudowanym oraz 100 km/h na autostradzie. Dodatkowo pojazd, którym będzie się poruszał musi zostać oznaczony zielonym listkiem.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: