Zmiany w punktacji Formuły 1

Podczas spokojnego okresu świątecznego niewiele dzieje się w świecie Formuły 1. Pojawiają się jednak informacje na temat proponowanych zmian zarówno personalnych jak i regulaminowych.

Stefano Domenicali
fot. Ferrari

Możliwe, że już w nadchodzącym sezonie wprowadzone zostaną dodatkowe zmiany dotyczące punktów przyznawanych w trakcie weekend’ów Grand Prix F1. Włoska La Stampa podała, że Stefano Domenicali przyznał, że prawdopodobnie już w 2010 kierowcy będą nagradzani także za zdobycie pole position i uzyskanie najlepszego czasu okrążenia podczas wyścigu.
Wszelkie zmiany muszą zostać zaakceptowane oczywiście przez sportową grupę roboczą FIA, ale jak twierdzi szef zespołu Ferrari, grupa ta podejmie decyzje już w styczniu.

Zapytany o możliwość powrotu Nelsinho Piqueta i Ralfa Schumachera na tor, Domenicali powiedział, że po tym co zrobił Brazylijczyk, nie powinno się pozwolić mu na powrót do F1, a osobiście woli patrzeć w przyszłość i szukać nowych talentów, a nie zamykać się w świecie nostalgii – cóż za romantyczne określenie!

Najnowsze

Sezon w pełni – jak się jeździ w Szwajcarii?

Wiele z nas wyjeżdża zagranicę, aby pośmigać po tamtejszych stokach. Warto wiedzieć jak się jeździ samochodem w tych najbardziej obleganych w zimę krajach. Nasza korespondentka z Genewy - Katarzyna Konik-Attar - opisuje sposób jazdy kierowców w Szwajcarii.

Typowe, szwajcarskie miasteczko w górach. Życie toczy się wolno i tak też się tu jeździ.
fot. Frendl

W Szwajcarii, a ściślej w Genewie, mieszkam od 2002 roku. Z perespektywy tych kilku lat obserwuję zmieniający się rynek samochodowy, nowości, tendencje, no i oczywiście uczę się cierpliwości jeżdżąc wśród uczestników tutejszych dróg.

Prawo jazdy zdałam w Krakowie w 1998 roku. Trochę kilometrów zrobiłam zarówno po polskich jak i „obcych” drogach, m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Austrii, Francji, czy w Maroku. Ale do rzeczy: jak jeżdżą Szwajcarzy, Szwajcarki?

W Szwajcarii rodowitych Szwajcarów – takich z dziada, pradziada – jest jak na lekarstwo. Jeszcze gorzej pod tym względem wygląda Genewa, gdzie ponad 90 procent mieszkańców to obcokrajowcy, bądź też osoby znaturalizowane. Ktoś pewnie powie, a co ma piernik do wiatraka, po co opisywać, że tu tyle Szwajcarów, a tyle innych narodowości?! Wbrew pozorom jest to istotne, ponieważ każdy kraj ma swoje metody nauczania, no i co za tym idzie takich, lub innych kierowców. A że Szwajcaria jest jedną wielką zbieraniną wszelkich narodowości trudno jednoznacznie odpowiedzieć, jak jeżdżą jej mieszkańcy.

Na drogach można napotkać nie tylko superbryki, ale i poobijane pojazdy. Lepiej na takie uważać.
fot. Frendl

Najgorsi na drodze
Łatwiej odpowiedzieć na pytanie, jak jeżdżą poszczególne narodowości zamieszkujące Szwajcarię, oraz osoby, które nauczyły się i zdały tutaj egzamin. Otóż, wg mnie, jedną z najgorszych grup kierowców są:

1. kierowcy krajów Beneluxu (NL)
2. Francuzi (F)
3. oraz Włosi (IT)

Zwłaszcza Francuzów i Włochów jest w Szwajcarii mnóstwo… Te trzy grupy to jedni z najgorszych kierowców – z przepisami drogowymi są z reguły na bakier, nie używają kierunkowskazów, bądź używają sporadycznie, jednym słowem uważają się za jedynych na drodze. Jadąc obok, lub za takim kierowcą należy mieć oczy dookoła głowy. Niestety nigdy nie wiadomo, jak taki współtowarzysz drogi się zachowa i czym może się to skończyć.

Dwa Lamborgini obok siebie na parkingu? Nikogo to nie dziwi…
fot. Frendl

Różnie to bywa również z kierowcami, którzy nauczyli się jeżdzić w Szwajcarii. Albo trzymają się przepisów do bólu, np. widząc znak ograniczenia do 50 km/h jadą 40 km/h, czy panikują zbliżajac się do skrzyżowania, albo „wariują” próbując wyprzedzać na podwójnej ciągłej, czy zajeżdżając drogę. Takie zachowanie z mojej perspektywy powodowane jest myślą, że przecież mają lepszy samochód niż Ty, więc im zawadzasz. A w kraju, gdzie pieniądze w bankach hołubią najbogatsi tego świata (m.in. ze względów podatkowych), luksusowych i horrendalnie drogich samochodów jest multum.

 

Narciarski region Ischgl na granicy Szwajcarii, sponsorowany jest przez Porsche. Nawet na stoku można zastać Carrerę…
fot. Bobee

Załamanie pogody i… rąk
Najgorszymi momentami są chwile, gdy zmieniają sie warunki pogodowe – a w górskim regionie Szwajcarii to normalka. Wystarczą mocniejsze opady deszczu, czy śniegu i miasto zamiera. Zamiera bynajmniej nie dlatego, że ludzie siedzą w domach, ale dlatego, że ci wspaniali kierowcy nagle zwalniają do 10-20 km/h! To prawdziwa tragedia! Nie pomaga tu trąbienie, wszyscy poruszają się w żółwim tempie, aby przypadkiem niezarysować drogocennego lakieru. Pozostaje więc przesiąść się w transport publiczny lub iść pieszo…

 

 

 

 

W niewielkiej wsi w górach, nieco obskurny salonik… Ferrari.
fot. Frendl

W porównaniu z kierowcami w Szwajcarii, Polacy są dobrze przygotowani do jazdy i radzą sobie nawet na oblodzonej drodze. Gorzej niestety u nas z kulturą jazdy, w tej kwestii Szwajcarzy biją nas o głowę. Tu pieszy ma absolutne pierwszeństwo! Użytkownicy tutejszych dróg jeżdżą, co prawda bez porównania wolniej od naszych rodaków, ale jest to na pewno spowodowane niespotykaną w żadnym innym europejskim kraju liczbą radarów oraz bardzo dobrą ściągalnością wyjątkowo drogich mandatów.

Podsumowując: mam wrażenie, że Polacy jeżdżą dużo lepiej od mieszkańców Szwajcarii. Ale może nie jestem do końca obiektywna?

Najnowsze

Dorota Gardias na Moto Orkiestrze

Już 10 stycznia 2010 na warszawskim lotnisku Bemowo Dorota Gardias - zwyciężczyni IX edycji „Tańca z Gwiazdami" oraz Mistrz Polski gr. N w wyścigach górskich - Marek Nyga, będą wspólnie wspierać zbiórkę pieniędzy podczas Moto Orkiestry Świątecznej Pomocy.

fot. Pro-Sprint Promotion

Podczas akcji będzie można wylicytować m.in. przejazd z Markiem Nygą jego wyczynowym Mitsubishi Evo o mocy ponad 400 KM, sukienkę Doroty, w której brała udział w „Tańcu z Gwiazdami” oraz wiele innych interesujących gadżetów. Dochód z licytacji, które odbędą się na Allegro i w trakcie Moto Orkiestry na warszawskim Autodromie Automobilklubu Polski Bemowo, zasili konto fundacji Jurka Owsiaka. Zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w tej szczytnej akcji i przy okazji przeżycia niesamowitej przygody.

źródło: Pro-Sprint Promotion

Najnowsze

Samochodowa głupota… kobiety – film

Niestety są kobiety, które potęgują wrażenie w społeczeństwie, że kobieta i samochód nie idą w parze. Po ich wpadkach tradycyjnie wysuwane są wnioski dotyczące ogółu naszej płci typu: trochę techniki i się gubimy, kobiety do garów itp. Tym razem jednak kobieta - kierowca przeszła samą siebie...

 

Piętnujemy głupie zachownania za kierownicą zarówno kobiet, jak i mężczyzn, choć trzeba przyznać, że poniższe zdarzenie wydaje się być nacechowane typowo damską… bezradnością. Jesteśmy w stanie zrozumieć, że płeć piękna nie radzi sobie z własnoręczną wymianą klocków hamulcowych w samochodzie, ale braku dolewania oleju silnikowego czy płynu do spryskiwaczy już nie tolerujemy.

Po obejrzeniu, a raczej wysłuchaniu filmu – jest to zapis rozmowy między oficerką policji, a kobietą „uwięzioną” we własnym samochodzie – ma się wrażenie, że bezradność pani nie wynika z braku umiejętności, aby poradzić sobie z sytuacją, a jedynie z – delikatnie pisząc – utrudnionej pracy zwojów mózgowych w jej umyśle. Życzymy zarówno Wam i sobie, aby takich kierowców nie spotykać na swej drodze.

Dla tych Pań, które potrzebują wsparcia przy tłumaczeniu: kobieta uwięziona w samochodzie dzwoni do oficerki policji, aby ta pomogła jej w wydostaniu się z auta. Narzeka na pogarszające się samopoczucie przez panujące wewnątrz gorąco. Wg diagnozy wspomnianej kobiety elektronika w samochodzie wysiadła, dlatego też nie działa zamek centralny, ani szyby elektrycznie sterowane. Przytomna oficerka zaproponowała, aby „uwięziona” spróbowała otworzyć drzwi za pomocą podniesienia w nich ręcznie zatrzasku. Oczywiście udało się…

Najnowsze

Kobieca drużyna w żużlu!

Niemożliwe? W żużlu? A jednak! Od sezonu 2010 ruszy pierwsza w historii drużyna, w której skład wchodzić będą jedynie kobiety. Pomysł powstał w lutym 2009 roku i od tego czasu zaczęto dążyć do zgromadzenia zawodniczek. Idea pochodzi z Danii, ale może dla Polek też jest nadzieja?

Jako pierwsze informujemy, że drużyna kobieca powstała w Esbjerg w Danii. W przyszłym roku team wystartuje w drugiej lidze duńskiej. Dziewczyny będą się ścigały na równi z mężczyznami.

Żużel uchodzi za typowo męską dyscyplinę na całym świecie, choć właściciwe tylko w Polsce do zeszłego roku obowiązywał zakaz startów kobiet na grafitowych torach. W sezonie 2009 dziewczyny (o czym piszemy szeroko na www.motocaina.pl/zuzel) mogły dopiero zacząć naukę w szkółkach żużlowych, a o startach będzie mowa dopiero wtedy, jesli dopiszą sponsorzy (uprawianie tej dyscypliny należy do dość drogich sportów).

Nanna Jorgensen – jedyna kobieta, która została zakontraktowana w polskiej lidze.

fot. Jakub Janecki

Na szczęście na świecie już zauważono, że kobiety w sporcie motorowym są bardzo medialne i nie odbiegają umiejętnościami od mężczyzn. W Dani żużel uprawia sporo kobiet, dlatego powstała idea stworzenia osobnej drużyny.

Jak to się zaczęło?
– Bent Bendorff (fotograf żużlowy, jeden z założycieli nowego teamu; przyp. red.) zadzwonił do mnie pewnego dnia i powiedział, że byłoby fajnie, gdyby dziewczyny mogły brać udział w rozgrywkach ligowych. Powiedziałem mu wtedy, że przecież dziewczyny nie egzystują w tym świecie i trzeba by stworzyć drużynę kobiecą. Tylko jak to zrobić? – wspomina  Brian W. Lassen – współtwórca zespołu.

Od tej pory obaj panowie zaczęli analizować sens tworzenia dziewczęcej drużyny:

– Pamiętam, że doszliśmy do wniosku, że na początku dziewczyny będą potrzebowały sporo pieniędzy. Przede wszystkim będą musiały uwierzyć w to, że są w stanie rywalizować z mężczyznami i nie poddawać się, że nie będzie to tylko chęć zaistnienia, ale długa oraz ciężka praca, która nie zakończy się po kilku latach. Wtedy postanowiłem zadzwonić do wybranych dziewczyn – dodaje Brian W. Lassen.

Mamy nadzieję, że polscy włodarze tej dyscypliny także będą iść z duchem czasu i umożliwią starty kobietom, które kochają czarny sport.

Już niebawem podamy więcej informacji dotyczących damskiego teamu.

Najnowsze