Zmiana pasa ruchu za naciśnięciem przełącznika? Ford testuje rewolucyjne rozwiązanie
Dla wielu kierowców zmiana pasa ruchu to wyjątkowo stresujący manewr. Zdarza się, że z tego powodu niektórzy kierowców unikają autostrad, gdzie pojazdy poruszają się ze znaczną prędkością, co chwila zmieniając pasy.
Ford zakończył testy systemu wsparcia kierowcy, który mógłby ułatwić zmianę pasa ruchu i wyprzedzanie po prostym poleceniu od kierowcy – ruchu dźwignią przełącznika kierunkowskazów. Asystent zmiany pasa ruchu (LCA) korzysta z czujników radarowych, monitorujących stan na sąsiednim pasie ruchu i powiadamia kierowcę, gdy jest wolny i pojawia się możliwość bezpiecznej zmiany pasa.
System LCA to rozwiązanie typu „hands off”, które umożliwia kierowcom uczestniczącym w projekcie zmianę pasa ruchu bez konieczności trzymania stóp na pedałach, czy rąk na kierownicy. Są oni jednak nadal zobowiązani do zachowania ostrożności i obserwacji drogi.
W przypadku wykrycia wolniej poruszającego się pojazdu poprzedzającego, system proponuje kierowcy zmianę pasa ruchu, a ten potwierdza ją, sygnalizując kierunkowskazem odpowiedni kierunek wyprzedzania. Gdy wymaga tego sytuacja, kierowca musi być gotowy do przejęcia kontroli. Kamera skierowana w stronę kierowcy, umieszczona w zestawie wskaźników, monitoruje linię spojrzenia i pozycję głowy kierowcy, aby upewnić się, że jego wzrok pozostaje skupiony na drodze. Jeśli tak nie jest, system LCA pozostaje aktywny, ale proponuje kierowcy przejęcie kontroli nad kierownicą.
LCA zostało przetestowane w ramach udziału Forda w projekcie L3Pilot, pierwszym w Europie kompleksowym teście pilotażowym systemów wspomagania kierowcy na drogach publicznych. Trwający od kwietnia 2019 roku do lutego 2021 roku w siedmiu krajach projekt obejmował testy 70 pojazdów 13 różnych marek i miał na celu zebranie obszernych danych na temat doświadczeń kierowców.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: