Zlot Fanów Volkswagena. Nietypowy, bo wirtualny

Wydarzenie potrwa od poniedziałku 18 maja do niedzieli 24 maja. Marka będzie zbierać zachęcać fanów do dzielenia się swoimi zdjęciami i historiami, związanymi z najpopularniejszymi modelami Volkswagena, jak Golf, Polo, Beetle, Passat, Tiguan i Touareg.

Przez pandemię odwołano wiele wydarzeń masowych, w tym planowane zloty fanów Volkswagena, dlatego organizujemy pierwszy Zlot Fanów marki na Facebooku.

Zlot Fanów Volkswagena. Nietypowy, bo wirtualny

Chcemy zachęcić właścicieli aut naszej marki do dzielenia się zdjęciami czy historiami związanymi z nimi – wiemy, że sympatycy Volkswagena mają ich naprawdę wiele, co udowadniali dotąd niejednokrotnie m.in. za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

Finałem akcji, również na Facebook’u, będzie galeria zaprojektowana w stylu prawdziwego albumu. Zostaną w niej umieszczone najlepsze zdjęcia i historie udostępnione przez fanów.

Zlot Fanów Volkswagena. Nietypowy, bo wirtualny

Najnowsze

Oprogramowanie Mustanga Mach-E zaktualizujemy zdalnie. O każdej porze dnia i nocy

Właściciel zupełnie nowego, w pełni elektrycznego Mustanga Mach-E nie będzie odczuwał dyskomfortu spowodowanego wprowadzaniem ulepszeń do nowszych egzemplarzy Mustanga, dzięki zdalnym aktualizacjom, które będą bezustannie udoskonalały kupiony wcześniej samochód przez całe jego życie, nawet bez konieczności wychodzenia z domu.

Co ważne, w przeciwieństwie do niektórych innych samochodów, które wymagają od właściciela czekania na zakończenie aktualizacji oprogramowania, Ford opracował metodę pozwalającą na bezpieczne pobieranie aktualizacji w tle, co w niektórych przypadkach zajmuje mniej niż dwie minuty. 

Niektóre instalacje aktualizacji będą praktycznie niezauważalne dla klientów, którzy mogą wybrać stały czas ich przeprowadzania – na przykład w środku nocy – gdy ich Mach-E jest zaparkowany. Wiele aktualizacji zostanie ukończonych niemal natychmiast po uruchomieniu pojazdu przez kierowcę, a o tym, jakie ulepszenia zostały właśnie zainstalowane w pojeździe, będą informowały odpowiednie komunikaty. 

Oprogramowanie Mustanga Mach-E zaktualizujemy zdalnie. O każdej porze dnia i nocy

Wiele może zostać ukończonych w mniej niż dwie minuty, a te bardziej złożone, które mogą wymagać dłuższego postoju pojazdu, mogą zostać zaplanowane na czas, który kierowca uzna za najbardziej dogodny.

Ford spodziewa się, że pierwsze aktualizacje zostaną dostarczone w ciągu sześciu miesięcy po tym, jak pierwsze Mustangi Mach-E znajdą się u klientów. Właściciele będą otrzymywali powiadomienia o aktualizacjach oprogramowania, gdy będą one dostępne i możliwe do zainstalowania za pomocą łączności Wi-Fi lub połączeń komórkowych, zależnie od rodzaju aktualizacji. 

Najnowsze

Abarth zabrał entuzjastów na wirtualną wycieczkę. Ogromne zainteresowanie!

By pozostać blisko swoich fanów, marka Abarth zabrała tę ogromną, 114-tysięczną społeczność na wirtualną wycieczkę: entuzjaści marki sami rzucili sobie wyzwanie, publikując zdjęcia najbardziej ekscytujących zlotów Abartha z przeszłości.

Wirtualna wycieczka Abartha rozbudziła pasję 114-tysięcznej społeczności fanów marki z logo Skorpiona. Wszyscy oni zostali poproszeni o opublikowanie swoich ulubionych zdjęć z Abarthami, wykonanych na ulicach swoich miast. Czekając na powrót na drogi i warkot silników na ulicach całej Europy, tym razem fani podzielili się swoimi emocjami podczas wirtualnego wydarzenia.

Abarth zabrał entuzjastów na wirtualną wycieczkę.

Skala zainteresowania przeszła najśmielsze oczekiwania. Członkowie społeczności pochodzący z 16 krajów opublikowali zdjęcia utrwalające najbardziej niezapomniane chwile przeżyte z innymi entuzjastami Abartha, przyciągając uwagę pozostałych fanów marki. W nieco ponad miesiąc opublikowaną zawartość obejrzano prawie 3 miliony razy, a liczba interakcji osiągnęła 100 tysięcy.

Abarth zabrał entuzjastów na wirtualną wycieczkę.

W ten sposób cała społeczność wielbicieli Abartha stworzyła prawdziwą wirtualną wycieczkę, która kraj po kraju podsycała silną miłość do marki ze Skorpionem. Społeczność Abartha ma 83 kluby na całym świecie, a w nich 114 tysięcy członków „Scorpionship”. By bezpłatnie się do nich przystąpić wystarczy odwiedzić stronę internetową scorpionship.abarth.com.

Abarth zabrał entuzjastów na wirtualną wycieczkę.

Najnowsze

Organizacje motoryzacyjne apelują o działania przywracające branżę do normalności po kryzysie COVID-19

W UE przemysł motoryzacyjny odpowiada za 7% PKB i daje zatrudnienie blisko 14 milionom osób. Europejska branża motoryzacyjna została szczególnie dotknięta kryzysem COVID-19, w efekcie ponad milion pracowników sektora w UE już doświadczyło skutków zamknięcia fabryk, zaś do klientów nie trafiły dwa miliony pojazdów.

W sektorze motoryzacyjnym krajów grupy V4 zatrudnionych jest  bezpośrednio 650 tys. osób, a ponad 1,3 miliona znajduje zatrudnienie pośrednie. Region V4 odpowiada za niemal jedną piątą całkowitej produkcji pojazdów w UE, dlatego – biorąc pod uwagę znaczenie przemysłu motoryzacyjnego dla gospodarek krajów V4 i UE, konieczne są zdecydowane działania umożliwiające powrót do pełnych mocy produkcyjnych zakładów i mające na celu pobudzenie popytu na rynku. Do najbardziej oczekiwanych należą: pomoc w jak najszybszym restarcie rynków wewnętrznych, utrzymaniu dotychczasowego zatrudnienia, niezwłocznym przywróceniu sprawnego transportu części i podzespołów oraz w przemieszczaniu osób – pracowników, menedżerów i ekspertów dojeżdżających do pracy za granicą.

Rynek motoryzacyjny po kryzysie wymaga ponownego rozruchu
Ponieważ produkcja pojazdów została wstrzymana na kilka tygodni, a sprzedaż samochodów gwałtownie spadła, we wszystkich segmentach rynku należy przeprowadzić działania pobudzające popyt na pojazdy o różnych napędach -w tym nisko-  i zero emisyjnych. Należy nadal wspierać inwestycje w badania i rozwój oraz w najnowsze technologie. Oczekujemy zdecydowanego budowania mobilności, która pozwoli wesprzeć wysiłki UE na rzecz ograniczenia wpływu szkodliwych emisji na klimat i środowisko w całej Europie – w tym w krajach grupy wyszehradzkiej.

Konieczny jest przegląd przepisów dotyczących sektora motoryzacyjnego
Szefowie organizacji motoryzacyjnych V4 wskazują, że aby ograniczyć niepotrzebne obciążenia gospodarcze powinien zostać dokonany przegląd obowiązków i aktów prawnych, które mają wejść w życie w niedalekiej przyszłości. Jakub Faryś, Prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego podkreśla, że „należy dokonać analizy możliwości spełnienia wymogów regulacyjnych, a przyszłe regulacje muszą uwzględniać konsekwencje obecnego kryzysu dla przemysłu i rynków dla grupy wyszehradzkiej całej UE.”

We wspólnym apelu szefowie organizacji motoryzacyjnych Polski, Czech, Słowacji i Węgier  zwracają uwagę na przepisy, których wejście w życie powinno zostać  przesunięte, bowiem prace rozwojowe, testowe i homologacyjne zostały  wstrzymane z powodu kryzysu COVID-19. Konieczne jest więc dokonanie przeglądu i zmiana harmonogramu wdrażania przepisów nakładających nowe obowiązki dla różnych rodzajów pojazdów, w tym w szczególności nowego rozporządzenia  homologacyjnego, nowych wymagań dla norm Euro 6 / VI, kolejnej generacji tachografów czy radia cyfrowego. Konieczne jest także wydłużenie terminów ważności decyzji dla końcowych partii produkcji. Branża motoryzacyjna w pełni popiera konieczność ograniczenia emisji szkodliwych substancji – w tym CO2 i podejmuje wszelkie działania aby ten cel osiągnąć, ale poziom redukcji  wyznaczony na lata 2025 i 2030 jest bardzo ambitny i w obecnej sytuacji stał się jeszcze trudniejszy do realizacji, dlatego warto przeprowadzić ocenę możliwości jego osiągnięcia.

Najnowsze

Simona de Silvestro – zawodniczka z mocnym życiorysem

Simona de Silvestro to zawodniczka z mocnym życiorysem. Od ponad 15 lat 31-letnia Szwajcarka zdobywa swoją pozycję na zdominowanej przez mężczyzn scenie wyścigów samochodowych. Dzięki otwartej i pełnej humoru naturze zyskała niezwykłą popularność w padokach całego świata.

Owalny tor Indianapolis, 19 maja 2011 r. Po kilku deszczowych dniach nawierzchnia w końcu wysycha. 40 kierowców przygotowuje się do startu w 95. edycji Indy 500. Ten prestiżowy wyścig jest jednym z największych motorsportowych wyzwań na świecie, na równi z Grand Prix Monako i 24-godzinnym maratonem Le Mans. Jest 12:25, tuż po południu. Simona de Silvestro rozpoczyna szóste okrążenie w swoim zielono-białym bolidzie Dallara. Nagle dochodzi do awarii zawieszenia, samochód uderza w ścianę, koziołkuje i – wywrócony do góry kołami – wybucha płomieniami. „Tego dnia Amerykanie nadali mi wspaniały przydomek” – żartuje Simona de Silvestro, kierowczyni fabryczna Porsche. „Mimo że miałam oparzenia obu rąk, następnego dnia wróciłam za kierownicę i udało mi się zaliczyć kwalifikację. Od tamtej pory przestali nazywać mnie »Swiss Miss« (z ang. szwajcarska miss, ale też szwajcarska panna – przyp. tłum.), a zaczęli mówić »Iron Maiden«. I to lubię”.

Simona de Silvestro to zawodniczka z mocnym życiorysem. Od ponad 15 lat 31-letnia Szwajcarka zdobywa swoją pozycję na zdominowanej przez mężczyzn scenie wyścigów samochodowych. Dzięki otwartej i pełnej humoru naturze zyskała niezwykłą popularność w padokach całego świata, a wyścigowe umiejętności zapewniły jej szacunek. „Kiedy w USA zaczęli przezywać mnie »Swiss Miss«, zupełnie mi się to nie podobało. Ten pseudonim jest wyeksploatowany i przejaskrawiony. Miało go już wiele szwajcarskich sportsmenek – tenisistka Martina Hingis i inne zawodniczki. Zdecydowanie bardziej wolę ksywę »Iron Maiden«” – wyjaśnia pierwsza kobieta kierowca w fabrycznej ekipie Porsche. Jednak na początku nie zdawała sobie sprawy, że „Iron Maiden” to nie tylko wyraz stanowczej postawy, ale także nazwa słynnego zespołu rockowego.

„Kiedy dowiedziałam się o tym zespole, wysłuchałam niektórych ich piosenek. Szybko zdałam sobie sprawę, że owszem, przydomek mi się podoba, ale muzyka nie była w moim guście” – mówi z uśmiechem de Silvestro, która obecnie, po wielu latach spędzonych w USA i Australii, mieszka w ojczystej Szwajcarii. Zamiast słuchania rocka w swoim małym segmencie nieopodal Jeziora Zuryskiego woli popularną muzykę radiową. Przy akompaniamencie aktualnych hitów kierowca testowy i rozwojowy zespołu Formuły TAG Heuer Porsche planuje kolejny dzień w czasach pandemii koronawirusa. „Wiele godzin spędzam na moim symulatorze” – mówi. „Oczywiście wolałabym być za kierownicą prawdziwego samochodu, na prawdziwym torze wyścigowym, ale wyścigi online to teraz jedyny sposób, aby naprawdę wcisnąć gaz”.

Simona de Silvestro - zawodniczka z mocnym życiorysem

Simona uwielbia prędkość. Po udanych występach w jednomiejscowych bolidach w Europie mierząca 1,71 m wzrostu zawodniczka w wieku 18 lat przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych. Dwa lata później dokonała swojego sportowego przełomu, odnosząc zwycięstwa w najwyższej klasie mistrzostw Atlantic Championship i juniorskich mistrzostwach serii American IndyCar oraz ChampCar. „Nigdy nie starałam się wyciągać korzyści z faktu, że jako kobieta jestem w świecie wyścigów rzadkością. Chcę, aby czasy okrążeń mówiły same za siebie – to wszystko” – wyjaśnia Simona, która na torze jest spokojna i pewna siebie. Jeszcze większy szacunek zyskała w szybkiej i efektownej serii IndyCar. W 2014 r. podpisała kontrakt z zespołem Formuły 1 Sauber, a później rywalizowała w Formule E oraz mistrzostwach Australian Supercars Championship. „Mam za sobą ekscytujące, wspaniałe doświadczenia. Życie było naprawdę świetne, szczególnie w Australii. Mimo to miło jest też pobyć w domu”.

Simona de Silvestro - zawodniczka z mocnym życiorysem

Indywidualny program treningowy szwajcarskiej zawodniczki – która urodziła się w niemieckojęzycznym mieście Thun i dorastała we francuskojęzycznej części Szwajcarii – obejmuje bieganie, jazdę na rowerze i wycieczki piesze. „Jestem dzieckiem gór” – mówi Simona. „Latem wspinam się na stoki, a zimą uwielbiam szybkie zjazdy na nartach. Na szczęście sportowcy tacy jak ja w pobliżu swojego miejsca zamieszkania, nad Jeziorem Zuryskim, mają wiele możliwości (trenowania)”. Oprócz codziennego reżimu ćwiczeń jej wygodne, jednoosobowe domowe życie wzbogaciło się ostatnio o nową aktywność. „Odkryłam radość z gotowania” – mówi przyszły kierowca Porsche 911 GT3 R w ADAC GT Masters. „Zawsze rotowałam cztery czy pięć moich ulubionych potraw, ale teraz pozycji w menu jest znacznie więcej”. Większość wolniejszego czasu w trakcie pandemii Simona wykorzystała właśnie na kuchenne eksperymenty.

Simona de Silvestro - zawodniczka z mocnym życiorysem

„Siedem lat temu kupiłam ojcu maszynę do robienia makaronu. Teraz razem ją ochrzciliśmy. Rezultat okazał się zaskakująco przyjemny z wyglądu i rzeczywiście smakował wyśmienicie” – przyznaje de Silvestro, której ojciec ma włoskie korzenie. Fabryczna zawodniczka Porsche dysponuje podwójnym obywatelstwem – zarówno szwajcarskim, jak i włoskim. „Oczywiście makaron lubię najbardziej” – mówi z uśmiechem nasza bohaterka. I dodaje: „Jeśli wirus potrzyma nas w zamknięciu jeszcze przez kilka miesięcy, być może zdołam opublikować nawet własną książkę kucharską, bo ciągle wymyślam nowe dania. Ale i tak wolałabym się ścigać!”.

Simona de Silvestro - zawodniczka z mocnym życiorysem

Najnowsze