Złe prowadzi do gorszego, czyli przyzwyczajenia kierowców
Badanie przeprowadzone na reprezentatywnej próbce amerykańskich kierowców wskazuje, że ci, którzy używają telefonu komórkowego za kółkiem, mają prawdopodobnie również inne złe nawyki.
Pierwszym narzucającym się wnioskiem z badania przeprowadzonego przez AAA Foundation for Traffic Safety jest to, że ludzie należą do istot nieracjonalnych. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że 89% uznaje zagrożenie wynikające z posługiwania się telefonem w trakcie jazdy, a jednak 69% tak czy siak to robi.
Ci, którzy przyznają się do takich przyzwyczajeń, mają również inne, równie niebezpieczne:
- 65% przekracza prędkość;
- 53% wysyła smsy bądź emaile;
- 44% prowadziło pod wpływem alkoholu;
- 29% nie zapina pasów.
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
Ludzie, którzy telefonów komórkowych nie używają, w świetle statystyk zdają się prowadzić bezpieczniej:
- 31% przekracza prędkość;
- 3% wysyła smsy bądź emaile;
- 14% prowadziło pod wpływem alkoholu;
- 16% nie zapina pasów.
Wysyłanie smsa w trakcie jazdy może zwiększyć ryzyko wypadku nawet 23-krotnie. Nieuwaga kierowców powoduje coraz więcej wypadków śmiertelnych: w 2011 była czynnikiem decydującym w 3,331 kolizji, co oznacza wzrost o 1,9% w stosunku do 2010.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: