Zimowy olej napędowy? Już go tankujesz!

Każdy kierowca chce, by jego samochód działał niezawodnie - dotyczy to w szczególności okresu zimowego. Właśnie wtedy jednak silnik wysokoprężny może zawieść. Zimowy olej napędowy BP Ultimate opracowano, by poprawić właściwości paliwa w niskiej temperaturze.

Wyobraź sobie następującą sytuację – wsiadasz rano do samochodu osobowego lub dostawczego i okazuje się, że silnik nie chce „zapalić”. Czasem się urochomi, ale po krótkim czasie zaczyna się krztusić, czy wręcz gaśnie.

Dzieje się tak, bo z oleju napędowego wytrąca się parafina – to powszechny problem, szczególnie podczas silnych mrozów. Dlatego właśnie BP opracowało i wprowadziło na rynek zimowy olej napędowy BP Ultimate z technologią ACTIVE, którego zadaniem jest zapewnienie bezstresowej jazdy w zimie.

Wytrącanie się parafiny
Aby zrozumieć ten problem, należy przyjrzeć się cechom oleju napędowego. Nie jest on, jak na przykład woda, substancją jednorodną – jest to złożona mieszanka setek węglowodorów, które „zamarzają” w różnych temperaturach.

Część tej mieszanki stanowią węglowodory prosto łańcuchowe znane jako n-alkany. Gdy temperatura obniża się, niektóre spośród nich wytrącają się z roztworu w postaci kryształków parafiny. Gdy paliwo ulega dalszemu schłodzeniu, wytrąca się jeszcze więcej kryształków, tworzących siatkę uniemożliwiającą przepływ paliwa.

Problemy kierowców podczas mroźnej zimy spowodowane są obecnością takich kryształków parafiny, które zatykają filtry w układzie paliwowym pojazdu. W związku z tym w pewnym momencie zaczęto oznaczać jako prognostyk sprawności pojazdu podczas mrozów temperaturę zablokowania zimnego filtru (Cold Filter Plugging Point — CFPP). Temperaturę tę określa się, mierząc przepływ oleju napędowego przez filtr w niskiej temperaturze.

Wymogi prawne dotyczące przepływu oleju napędowego w niskiej temperaturze (oparte na CFPP) różnią się zależnie od pory roku. Zimą są one, rzecz jasna, ostrzejsze. Aby spełnić te wymagania i poprawić właściwości paliwa w niskiej temperaturze, zimą rafinerie dodają do olejów napędowych substancje poprawiające płynność średnich destylatów w niskich temperaturach.

Zimowy olej napędowy BP Ultimate z technologią active Active
Do zimowego oleju napędowego BP Ultimate z technologią ACTIVE dodawane są specjalne składniki, dzięki którym kryształki parafiny są jeszcze mniejsze, ich zagęszczenie w paliwie jest jednorodne i łatwiej przechodzą one przez filtry paliwa, co oznacza bardziej niezawodne funkcjonowanie silnika podczas mrozów. Zostały specjalnie zaprojektowane w ten sposób, żeby pracować lepiej w niższych, niż zwykle temperaturach zimą. Co więcej, BP Ultimate Diesel z technologią ACTIVE usuwa brud z silnika i dzięki temu możesz na jednym baku przejechać nawet do 56* kilometrów więcej, w porównaniu ze zwykłym olejem napędowym.

Aby zapewnić sobie spokój tej zimy, zatankuj zimowy olej napędowy BP Ultimate z technologią ACTIVE.

* W porównaniu do zwykłych paliw ON. Zwykłe paliwa to paliwa bez dodatków spełniające jedynie podstawową Polską Normę PN-EN. Dla pojazdów z silnikami benzynowymi korzyść wynosi nawet do 44km dalej na jednym baku. Osiągane korzyści mogą zależeć od rodzaju pojazdu, warunków drogowych, stylu jazdy kierowcy lub innych czynników.

Najnowsze

Gosia Rdest wystartuje w Dubaju

Gosia Rdest rozpocznie sezon 2018 egzotycznym akcentem. W styczniu Polka wystartuje w wyścigu 24-godzinnym w Dubaju z zespołem Phoenix Racing. W zeszłym roku stanęła na podium w klasie TCR. Tym razem zobaczymy ją w klasie GT4 za kierownicą nowego Audi R8 LMS GT.

Wyścig, którego właściwa nazwa brzmi Hankook 24H Dubai, odbywa się 11-13 stycznia na torze Dubai Autodrome. Gosia Rdest wystartuje w klasie GT4 samochodem Audi R8 LMS GT. Jest to tylnonapędowa bestia o mocy prawie 500 koni. To najmocniejsze auto, jakim Gosia miała do tej pory okazję się ścigać.

Wyścig w Dubaju będzie pierwszym rozdziałem wspólnej historii Gosi Rdest i teamu Phoenix Racing. Zawodniczka dwa miesiące temu podpisała kontrakt z zespołem i w sezonie 2018 pojedzie w jego barwach w GT4 European Series. Zespół odbiera z fabryki swoje Audi R8 LMS GT w połowie grudnia.  Jest to najnowszy produkt Audi Sport.

Ernst Moser, szef Phoenix Racing mówi: „Nie możemy się doczekać otwarcia sezonu 2018 w Dubaju z naszym nowiutkim Audi R8 LMS GT. Będzie to również początek naszego programu juniorskiego GT4, w którym pomożemy rozwijać młode i bardzo obiecujące talenty”.

Wyścig 24-godzinny to duże wyzwanie, wymagające wytrwałości, ale też wielka frajda. Gosia Rdest nie kryje radości. „Niesamowicie się cieszę w związku z wyścigiem 24h w Dubaju. To będzie świetne przygotowanie przed moim pierwszym sezonem w GT4. W przeciwieństwie do innych weekendów wyścigowych w Dubaju można się naprawdę wyjeździć. Czas torowy wykorzystam na zapoznanie się z samochodem Audi R8 LMS GT i jego możliwościami oraz na naukę pracy w nowym zespole. Cieszę się również z mistrzowskiego składu naszego samochodu”. – mówi Gosia.

W wyścigach długodystansowych konieczne jest współdzielenie samochodu pomiędzy zawodników. W samochodzie Gosi zasiądą jej koledzy z Audi Sport TT Cup – Philip Ellis i Joonas Lappalainen, mistrzowie serii z 2016 i 2017 roku, a także John-Louis Jasper, który ma doświadczenie w samochodach GT.

„W zeszłym roku ukończyłam wyścig na 3. miejscu w klasie TCR, w tym roku celem jest także powrót z pucharem. Byłby to wspaniały prezent na moje urodziny, które obchodzę dzień po wyścigu”. – dodaje z uśmiechem Gosia. Będzie to już trzecia przygoda Gosi z wyścigiem 24-godzinnym w Dubaju.

Wyścig w Dubaju jak zwykle cieszy się dużą popularnością. Zgłoszono ok. 90 zespołów wyścigowych. Na liście zgłoszeń Gosia Rdest jest na razie jedyną Polką jednak nazwiska wszystkich kierowców nie są jeszcze znane. W zeszłym roku sensacją dla fanów motorsportu było pojawienie się w stawce Roberta Kubicy.

Wyścig będzie można śledzić online.

Więcej informacji: https://www.24hseries.com/2018/24h-dubai-2018/entry-list

Najnowsze

Kac po nocnej imprezie? Dlaczego lepiej zostawić samochód

“Kac-kostium” pozwala doświadczyć, w jaki sposób syndrom wczorajszego dnia i jazda samochodem po „zakrapianej” świątecznej imprezie może się okazać tragiczna w skutkach.

Popatrz na grudniowy kalendarz i upewnij się, że masz kawę. Eksperci przewidują, że w tym miesiącu sporo osób będzie żałować, że „ostatniego drinka” wypiły zbyt późno.

Naukowcy monitorowali główne kanały mediów społecznościowych, aby dowiedzieć się, kiedy ludzie najczęściej zamieszczają wiadomości ze słowem „kac”. O ile okres Bożego Narodzenia, nie był niespodzianką, o tyle na świecie 14 grudnia był najbardziej „kacogennym” dniem przedświątecznych spotkań ze znajomymi.

W rzeczywistości w mediach społecznościowych najwięcej wpisów o kacu odnotowano na początku miesiąca we Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii – stanowiły one 5 procent wszystkich rozmów.

Ford zlecił badania, aby określić ryzyko związane z siadaniem za kierownicę z syndromem dnia wczorajszego. Wielu kierowców prowadząc na kacu, przekracza dozwolony limit jazdy po alkoholu. Na przykład w USA 1 na 10 przypadków zatrzymań osób kierujących samochodem pod wpływem alkoholu odbywa się między godziną 06:00 a 08:00.* Nawet jeśli poziom alkoholu we krwi nie przekracza dozwolonego limitu, istnieje ryzyko, że osoby te będą prowadzić samochód w taki sposób, jakby nadal były „pod wpływem” – najczęściej ich organizm wykazuje objawy pozbawienia snu, a ich czas reakcji ulega pogorszeniu. **

„Trudno jest dokładnie określić, jak długo trzeba czekać, aby wytrzeźwieć rankiem, ale jest to okres znacznie dłuższy, niż myśli wielu ludzi” – powiedziała Charlie Brunning, rzecznik prasowy brytyjskiej organizacji charytatywnej „Brake”. „Jeśli piłeś dużo i do późna w nocy, to możesz mieć podwyższony poziom alkoholu przez cały następny dzień, zatem przygotuj się wcześniej na podróż. To fakt, że nawet niewielkie ilości alkoholu lub narkotyków zwiększają ryzyko wypadku. To nie jest tylko kwestia utraty prawa jazdy, ale czyjegoś życia”.

Mogą tego doświadczyć uczestnicy programu Ford Driving Skills For Life. Uczniowie i studenci zakładają specjalny kac-kostium opracowany przez renomowany  Instytut Meyer Hentschel w Niemczech. Kostium składa się ze specjalnej kamizelki, opasek na nadgarstki i kostki, czapki, okularów oraz słuchawek – symulują one objawy zmęczenia, zawroty głowy, pulsowanie w skroniach i trudności z koncentracją.

„Wieloletnia edukacja doprowadziła do braku społecznego przyzwolenia dla nocnej jazdy po spożyciu alkoholu. Ale nadal wiele osób siada za kółko na kacu rano. Kac-kostium pokazuje, jakie negatywne skutki dla organizmu może mieć „syndrom dnia poprzedniego” – i ryzyko, że jazda w tym stanie może być niebezpieczna dla wszystkich uczestników ruchu drogowego”- powiedział Jim Graham, dyrektor Ford Driving Skills for Life.

Wśród tych, którzy już wcześniej zetknęli się z tym kombinezonem, jest dr Richard Stephens, wykładowca psychologii na Uniwersytecie Keele w Wielkiej Brytanii oraz badacz wpływu alkoholu oraz kaca na ludzki organizm.

„Ludzie często nie zdają sobie sprawy z tego, w jakim stopniu ten stan oddziałuje na twoją podstawową umiejętność robienia czegokolwiek” – powiedział prof. Stephens. „Kac-kostium pokazuje to w sposób jasny i przejrzysty”.

Według badań, niedziele to dni, po których najczęściej mamy kaca, z kulminacyjnym momentem ok. godziny 11:00 , a  29 października to dzień, kiedy liczba osób na kacu jest największa w całym roku.***

* http://www.dailymail.co.uk/news/article-2514724/Jump-drink-drivers-caught-limit-morning-after.html

** http://www.psychologicalscience.org/news/motr/driving-with-a-hangover-just-as-dangerous-as-driving-drunk.html#.WEf_QLKLTb0

*** https://www.brandwatch.com/blog/react-hangover-data/

Najnowsze

Jak bezpiecznie przewozić dziecko zimą? 7 grzechów głównych rodziców

Według danych ONZ rocznie na świecie w wypadkach ginie prawie 200 tys. dzieci. To tak jakby każdego dnia znikała jedna spora szkoła. Jak potwierdza Policja, w statystykach bezpieczeństwa drogowego Polska nie wypada najlepiej.

W Polsce dochodzi do wielu wypadków, w których poszkodowane są również dzieci, a wskaźnik zagrożenia dla grupy wiekowej do lat 16, był u nas w ubiegłych latach o ponad 50% wyższy niż średnio w Unii Europejskiej. Nie są to optymistyczne informacje, zwłaszcza że wielu tragediom można z powodzeniem zapobiec.

Już niebawem ruszymy na święta, Sylwestra czy zimowe ferie. Czego nie robić, a o czym koniecznie powinniśmy pamiętać?

7 grzechów głównych rodziców

1. Brak fotelika, lub źle dobrany fotelik
Pamiętaj! Grozi za to nie tylko mandat! Fotelik, który jest za mały, za duży albo po prostu zniszczony, nie powinien być użytkowany przez dziecko bo nie zapewnia należytego bezpieczeństwa. Bagatelizowanie tej kwestii to skrajna nieodpowiedzialność!

2. Złe montowanie fotelika
Nawet idealnie dobrany fotelik nie spełni swojej roli jeśli jest źle zamontowany. Warto poprosić o pomoc specjalistę lub przynajmniej dokładnie zapoznać się z instrukcją, obejrzeć film instruktażowy na youtube.

3. Przecenianie swoich umiejętności i wpływu na sytuację drogową
Niestety, nawet jeśli jesteś najlepszym kierowcą to i takim zdarzają się wypadki. Nawet Kubica wypadł z toru, a Ty z pewnością nie spędziłeś za kierownicą tylu godzin i nie opanowałeś techniki jazdy w takim stopniu. Nie tylko my powodujemy wypadki – winna może być inna osoba – co z tego skoro w wypadku ucierpi Twoje dziecko.

4. Przecenianie ochrony, którą daje auto
Bezpieczne auto jest istotne, ale w przypadku poważnych kolizji i popełnienia błędów, o których wyżej, nie ma większego znaczenia czym jedziesz. W tragicznym wypadku w okolicy Włoszczowej zginęła trójka dzieci – przewożonych Volvo, które uchodzi za jedno z najbezpieczniejszych aut.

5. Nieprawidłowe, zwykle za luźne zapinanie pasów
Pas powinien być zapięty możliwie jak najciaśniej, tylko wtedy daje właściwą ochronę. Za luźno zapięte pasy, mogą powodować obrażenia wewnętrzne i wyślizgiwanie się z nich w czasie wypadku. UWAGA! Nie wolno zapinać pasów na zimową odzież wierzchnią! Zimowa kurtka powoduje ślizganie się pasu i sprawia, że nie daje on należytej ochrony! Jeśli wyruszasz w podróż, koniecznie nagrzej wcześniej samochód i umieść w nim dziecko bez kurtki – ostatecznie w rozpiętej kurtce.

6. Bagatelizowanie zaleceń dotyczących zachowania w aucie
Najczęściej tych związanych z jedzeniem, piciem, albo używaniem w czasie jazdy potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów. Zwykła kredka, przy gwałtownym hamowaniu może poważnie uszkodzić gałkę oczną, a zadławienia treścią pokarmową, mogą skończyć się równie tragicznie. Nigdy nie wiemy co wydarzy się na drodze za 30 sekund.

7. Nieprzestrzeganie zasad przewozu dzieci w krótkiej podróży
Nieważne czy jedziecie godzinę, dwie czy 5 minut. Zalecenia dotyczące konieczności używania pasów, fotelika czy sposobu jego montażu są identyczne w każdym przypadku. Wypadek może zdarzyć się za rogiem, w drodze do kościoła czy na rodzinne spotkanie. Nie ma wyjątków od myślenia o bezpieczeństwie!

Źródło: mfind

Najnowsze

Mercedes Klasa G – teraz ze zmodernizowanym wnętrzem

Off-roadowa legenda - „Gelenda” - przez blisko 40 lat zmieniała się niewiele, jednak w rzeczywistości pojazd stale ewoluował. Teraz, ze zmodernizowanym wnętrzem i nowymi funkcjami, Klasa G przechodzi największą transformację w swojej historii, zarówno od strony technicznej, jak i stylizacyjnej.

Charakterystyczne klamki, nie mniej charakterystyczny dźwięk zamykania drzwi, praktyczna listwa ochronna wokół nadwozia, umieszczone na zewnątrz koło zapasowe czy wyeksponowane lampy kierunkowskazów – wszystko to będzie można znaleźć także w nowej Klasie G. Teraz po wejściu na pokład Klasy G w oczy rzucają się elementy inspirowane designem nadwozia. Choćby otwory wentylacyjne, które swoim kształtem nawiązują do okrągłych reflektorów. Albo osłony głośników przypominające klosze przednich kierunkowskazów. Wśród znaków rozpoznawczych nowej „Gelendy” nie zabrakło uchwytu przed fotelem pasażera z przodu oraz zespołu przełączników blokad dyferencjałów – oprawionych chromem i umieszczonych w zasięgu wzroku.

Kierowcy Klasy G mogą obsługiwać system informacyjno-rozrywkowy bez odrywania dłoni od kierownicy. Panele dotykowe Touch Control na jej ramionach odpowiadają na ruchy przesuwania opuszków palców w ten sam sposób jak ekran smartfona. Impulsy haptyczne i dodatkowa informacja zwrotna z głośników sprawiają, że użytkownik może korzystać z paneli intuicyjnie, bez potrzeby kontroli wzrokowej. Zakres możliwości sterowania uzupełniają umieszczone przed kontrolerem multimediów klawisze skrótów do często używanych funkcji oraz opcjonalny zestaw instrumentów do obsługi systemów wspomagających, zlokalizowany nad obrotowym włącznikiem świateł.

Kompletnie przeprojektowany panel instrumentów standardowo składa się z analogowych wskaźników. Innymi słowy, miłośnicy klasycznych, okrągłych zegarów nie będą nową Klasą G zawiedzeni. Podobnie jak w nowych Klasach E i S, na życzenie dostępny jest alternatywny panel instrumentów z dwoma dużymi ekranami: jeden prezentuje wskaźniki w polu widzenia kierowcy, a drugi umieszczono ponad konsolą centralną. Dwa 12,3-calowe wyświetlacze łączą się w panoramiczny kokpit, przykryty wspólną szklaną pokrywą. Kierowca ma do wyboru trzy różne wersje interfejsu: klasyczną, sportową oraz progresywną, a odpowiednie informacje i widoki może konfigurować zgodnie ze swoimi potrzebami.

Nowa Klasa G ma zmienione wymiary – jest większa od poprzedniczki. Korzysta z tego nie tylko kierowca i pasażer z przodu, ale też podróżujący w drugim rzędzie siedzeń.
Najważniejsze dane w skrócie (różnica)
Miejsce na nogi: przód
+ 38 mm
Miejsce na nogi: tył
+ 150 mm
Szerokość na wysokości ramion: przód
+ 38 mm
Szerokość na wysokości ramion: tył
+ 27 mm
Szerokość na wysokości łokci: przód
+ 68 mm
Szerokość na wysokości łokci: tył
+ 56 mm

Nowa Klasa G będzie świętować swoją premierę podczas salonu samochodowego NAIAS w Detroit w styczniu 2018 r.

Najnowsze